Dziś po cichu .. bez słowa .. zapraszamy Was do Wschodniego Tybetu na spotkanie z człowiekiem … okupowanym, niszczonym, wciąż jakimś cudem buddyjskim – nie-rzadko – uśmiechniętym. No to lecimy … acha … po tybetańsku powinno być Tashi Delek :-) ps. Tak, zgadza się, niektóre mogliście już oglądać w postach z Tybetu na Jedwabnym Szlakiem [...]
W trakcie naszej sostatniej podróży nie udało nam się, z wielu powodów, wjechać do Tybetu i “jedyne” co nam pozostało to krótka “wycieczka” górami Kham’u czyli wschodnich rubieży Tybetu. Xiahe, Langmushi i wszustko inne. Cudownie spokojne choć zniszczone chińskim biznesem. Tak się złożyło nieszczęśliwie, że jedyne co usłyszeliśmy od mnichów było ich mantrowane kasa! kasa! [...]
czyli audycja Z Mikrofonem Dookoła Świata :-) Tak się złożyło, że w trakcie festiwalu 3 Żywioły podeszła do nas barrrdzo miła dziewczyna, z dość dużym … mikrrrrrofonem i … zaczęliśmy do niego gadać i gadać . .a ona pytała i pytała .. więc my dalej gadaliśmy i gadaliśmy i … wyszło coś takiego :-) miłego [...]
Pewnie rzeczy dzieją się za naszymi plecami … a są to rzeczy niewyobrażalnie piękne, szlone, urocze … brak nam słownika by nazwać wszystkie te “drobiazgi” i ich znaczenie .. właśnie dla nas. Żyjemy z Anią w nieświadomości naszej podróży. Nie, wcale nie chodzi o brak skromności czy cokolwiek negatywnego, ale … uginają się pod nami [...]
Jakiś czas temu ukazała się to to w miesięczniku Wege. Chyba już możemy wrzucić na nasze www. :-) Kiedyś, w Pakistanie, kraju wybitnie nie-wegetariańskim szukaliśmy jakiegoś ryżu. Oczywiście już ugotowanego. Akurat zajechaliśmy do Islamabadu i wygłodniali „poszliśmy na łatwiznę” i zamiast samemu coś ugotować w hotelowej łazience ruszyliśmy na poszukiwania. Knajpka za knajpką, dhaba [...]
Prawie 3 miesiące temu wróciliśmy do domu … Obowiązki, umowy, PITy i tym podobne tylko czekały na to ukryte za tym i tamtym rogiem … Telewizja, to nasze nieszczęście poi nas tylko nieszczęściami tego świata .. nie tylko prawdziwymi i ważnymi,ale przede wszystkim tymi – wymyślonymi. No bo telewizja musi je tworzyć i wymyślać .. [...]
— autor nieznany, podesłane przez kolegę B. — ku uciesze pokoleniu urodzonemu w latach 70ych :-) Ja, moi bracia i reszta naszej ulicy spędzaliśmy dzieciństwo na obrzeżach małego miasteczka-właściwie na wsi. Byliśmy wychowywani w sposób, który psychologom śni się zazwyczaj w koszmarach zawodowych, czyli patologiczny. Na szczęście, nasi starzy nie wiedzieli, że są patologicznymi rodzicami. [...]
Pamiętacie swoją pierwszą książkę? Ja chyba tak. Miałem 7 lat i w szkolnej bibliotece wygrzebałem “Czarne sombrero” Adama Bahdaja. Pani bibliotekarka trochę była zdziwiona. Ta książka ma 258 stron :-) a ja byłem w pierwszej klasie podstawówki :-) Potem był Tomek i Ludożercy. A petem była Mała Encyklopedia Techniki mojego ojca :-) która dorobiła się [...]
Tak dla przypomnienia, gdyby ktoś nie wiedział lub nie zauważył logo na dole …. od 8 kwietnia jesteśmy w drodze! Zapraszamy na www.ku-sloncu.org/jedwabnyszlak Pozdrawiamy!!
