Podręcznik Przygody Rowerowej

Już jest na rynku. Już za chwilę, każdy komu marzy się rowerowa przygoda będzie mógł znaleźć wszystko co może mu się przydać przed i w trakcie podróży w jednej książce.

Książce, którą tworzyliśmy nie tylko my, ale i 30 innych rowerowych przyjaciół.
A co w środku?

Opowiadania z drogi, kilka opisów ciekawych, przygodowych tras i … wszelkie dobre rady, których nazbierało nam się przez lata. Co nowego można jeszcze odkryć w świecie, który już dawno został dokładnie zbadany? Kogo można spotkać na drogach, po których codziennie poruszają się tysiące ludzi? Czym mogą nas zaskoczyć te spotkania albo ci ludzie? No i jak dobrze przygotować się do nich, jeśli wybiera się rower jako środek transportu? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie w Podręczniku przygody rowerowej.

PODOBNE:  Tysiąc Szklanek Herbaty 2.0 coraz bliżej

Jak umyć się w trasie, gdzie spać, jak wyjechać na rower z dzieckiem, jak je do tego zmotywować, jak strzeć się kradzieży a jak uchronić się przed własnym skąpstwem. Wszystko to i jeszcze kilkadziesiąt innych, ważnych rad i pomysłów znajdziecie w naszej najnowszej książce.

Szukajcie Podręcznika Przygody Rowerowej choćby i TUTAJ.

Podręcznik Przygody Rowerowej
Podręcznik Przygody Rowerowej

Pozdrawiamy :)

Zapisz się do naszego newslettera

Instagram

Instagram

20 Comments

  1. Marek (memorek)
    Maj 25

    Jak umyć się w trasie, (…) jak wyjechać na rower z dzieckiem, jak je do tego zmotywować (…)

    Moje doświadczenie uczy, że małych chłopców najlepiej motywuje się do podróży BRAKIEM mycia :-)

  2. Robb
    Maj 25

    A napisałeś o tym?
    ;-)

  3. Marek (memorek)
    Maj 25

    Nie przeszło surowej cenzury mamy :-)

  4. Damian
    Czerwiec 3

    Czemu do współpracy nie został zaproszony Michał Wolff? Proponowano mu ją?

  5. Robb
    Czerwiec 3

    Damian. Nie, nie proponowano.
    Podobnie jak setce innych rowerzystów.

    Pozdrawiam
    Robb

  6. Czerwiec 7

    Ciekawa pozycja dla wszystkich lubiących podróże z rowerem. Czas ją zakupić i przeczytać.

  7. Krzysztof
    Czerwiec 9

    Cześć!
    Zamówiłem „Podręcznik Przygody Rowerowej” i ……czekam na dostawę. Ponieważ nauki nigdy nie za wiele, to mam nadzieję, że w trakcie lektury tego podręcznika, dowiem się czegoś ciekawego o rowerowaniu, lub tego, czego być może jeszcze nie wiem, a powinienem poznać.

    Pozdrawiam – Krzychu z Mikołowa

  8. Berg Katse
    Czerwiec 22

    Wczoraj otrzymałem, do 23.00 czytałem (bardziej oglądałem), tylko jedna uwaga, ciężka literatura wydrukowana na papierze kredowanym. Do sakwy wydrukujcie na lżejszym papierze, może być nawet w wersji black and white.

  9. Robb
    Czerwiec 29

    Berg :)
    Ja nie wiedziałem, że to się do sakwy zmieści :)

    Pozdrawiamy

  10. Sierpień 3

    Wspaniala ksiazka, zamowilismy jeszcze przed dniem wydania, przeczytalismy od deski do deski. Mnostwo informacji, poradnik a zarazem dziennik podrozy. Super sie czyta jako fabule, a do poradnika mozna wracac i znajdowac wiecej i wiecej nt pedalowania. Polecamy i pozdrawiamy.

  11. Robb
    Sierpień 5

    Ha!
    Czyli „udało się” :)
    R

  12. Sierpień 5

    Świetna książka – po jej przeczytaniu zapragnęłam mieć rower :) Zarażacie swoją pasją!

  13. Robb
    Sierpień 16

    :)

  14. balbina rap
    Sierpień 30

    Podoba mi się cena z okładki: 00,00 zł. Hahaha. Jednym słowem książka bezcenna. Ściskam Was.

  15. Wrzesień 4

    Ostatnimi czasy rower to mój przyjaciel, jak przystało na Kopenhagę, a książką na pewno się zainteresuję !

  16. Kazimierz Mrówka
    Wrzesień 6

    Witaj Robb!

    Dawno nie zaglądałem, bo byłem zajęty własnymi sprawami i przyznaję się bez bicia, że dopiero teraz dowiedziałem się o Twoich kolejnych publikacjach; zatrzymałem się na Indiach i kilku relacjach w Rowertourze. Gratuluję więc!

    Podoba mi się niezmiernie grafika „Tysiąca szklanek herbaty”, logo super. Na pewno zajrzę do tej książki.

    „Podręcznik” mi się nie podoba. Sam tytuł i pomysł, bo treści opowiadań nie znam. Podstawowe info o sztuce podróżowania można znaleźć w necie i nie potrzeba na to książki, zaś opatrywanie tytułem „Podręcznik” czegoś, co jest związane ze spontaną, wolnością, a nie ze znajomością geografii, fizjologii czy angielskiego, i do czego rzeczywiście mógłby przydać się podręcznik, jest niezręczne; zaś samo wyrażenie „podręcznik przygody” jest semantyczno-podróżniczym absurdem. Bardzo lubię „Bezdroża”, ale za taki pomysł należy się bura. Można i trzeba wydawać książki nastawione na komercję, ale bez przesady.

    Szkoda też, że w dziale „książki” nie znalazło się miejsce dla książki „Rowerem. Antologia literatury polskiej”, tym bardziej, że jest tam ten pierwszy, najlepszy w Robbie Robb:)

    Pozdrowienia!

  17. Krzychu
    Wrzesień 18

    Witaj Aniu i Robercie!
    No i przeczytałem. Niewątpliwie książka potrzebna, ciekawa, być może dla wielu czytelników również inspirująca do wyruszenia rowerem na dłużej. Książka z mnóstwem praktycznych porad. Bez dwóch zdań – interesująca lektura, godna polecenia.
    A teraz kilka uwag. „Podręcznik”, ewidentnie bez korekty. Ponieważ trochę błędów wyłapałem (stylistycznych i interpunkcyjnych), to aby nie przynudzać, skoncentruję się tylko na trzech. Strona 188 mowa o szprychach, pierwsze zdanie – ok, ale drugie zdanie – bez sensu. W efekcie – pierwsze przeczy drugiemu. Koło z 36 szprychami będzie zawsze mocniejsze i tym samym bardziej odporne na drogowe wyzwania. Dodatkowo, tu chyba chodzi o wyprawy, więc nad jaką to istotną różnicą wagową koła z 36 szprychami, a 32 mam się zastanawiać, skoro w sakwach wiozę np. 40 kg! Dalej, polecacie obręcze kapslowane – ok, ale na wyprawy, tylko obustronnie oczkowane. To istotny szczegół, ale o tym dobrze wiedzieć, zlecając robotę zaplatania koła w serwisie.
    Strona 206, pierwsze zdanie – mowa o sprawdzaniu luzów wkładu suportowego. Robb, do wkładu NIE przymocowuje się pedałów, lecz korby!
    Strona 295 – „Jak sobie z tym poradzić?”, no niestety, nie nie poradziłeś sobie stylistycznie Robb z odpowiedzią na to pytanie.
    Ponieważ postawiliście sobie wysoko wydawniczą poprzeczkę, co mnie bardzo cieszy, proszę pamiętajcie jednak, że to do czegoś zobowiązuje.
    Reszta sugestii i uwag do książki, jeżeli macie jeszcze na nie ochotę – prywatnie.
    Pozdrawiam – Krzychu z Mikołowa

  18. Listopad 15

    Aniu i Robercie właśnie wpadła mi w ręce wasza książka, fajne opracowanie, tak trzymajcie ;D

Dodaj komentarz

Or

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Anti-Spam Quiz: