chiński rower

no tak … można śmigać na karbonach, można śmigać na alu … można tez smigac na … czymkolwiek :-)

tak sie złożyło, ze będąc w Chinach zapragnąłem pojechać na … chińskim rowerze i .. proszę. 120 zł … 7000 km … można :-)

03bike01_maly.jpg

i to jeszcze jak można :-)

13road03_jungle_male.jpg

pozdrawiam :-)

Komentarzy: 5 ... ale czy to dużo? Subscribe to comments

  1. Czytaliśmy blog z waszej podróży niemal codziennie podczas przygotowań do własnej wyprawy. Dzięki ludziom takim jak Wy inni też się nieźle nakręcają. p.s. Woda w Indochinach jest nadal w tych śmiesznych butelkach:) Super, że książka doczekała się wydania!!! pzdr a&b

    11-01-2009


  2. Bartek

    Zawsze mówię – proste konstrukcje są najlepsze – czy to rower czy samochód ;)
    A tak poważnie piekielnie świetna strona :P nie mogę jej opuścić przez co moja wydajność w pracy spada ;)… cholera te opisy powodują u mnie chęć rzucenia wszystkiego w cholerę i wyjazdu gdziekolwiek, posmakowania tego innego życia… Byłem w Azji ( tajlandia i kambodża) i ciągle wracam myślami do tych miejsc, do poznanych tubylców…i pewnie tam kiedyś jeszcze wrócę.

    Gratuluję odwagi i zrealizowanych wypraw. Te opisane podróże są inspirujące.

    P.S
    Mamy tylko jedno życie, a niewielu jest w stanie je przeżyć tak jak chcą, reszta wpada w jakiś chory kierat – praca, dom…

    Pozdrawienia dla wszystkich

    08-04-2010


  3. Natalia

    Tak pragnę podróżować! Chciałabym poczuć ten trud kilkumiesięcznej podróży, poznać nowe kultury, ludzi… Najpierw jednak trzeba skończyć 18 lat. Do tego czasu rozrysuję sobie wszystko na mapie i przygotuję się do czekających mnie wypraw!

    08-08-2010

  4. Witam, nie wiem od czego zacząć..może od początku. Na półce Cejrowski, Fiedler, Pałkiewicz, …Maciąg?! A kto to?! Książka do ręki..i? I wciągnęła na dobre kilka godzin, problemy, obowiązki..zostawiłem zaraz z pierwszą stroną Pana książki. No i tak kartka za kartką…która niosła w sobie coś wspaniałego, poruszyła mnie całkowicie… Mógłbym na ten temat jeszcze duuużo napisać…i napiszę ;) ale nie teraz bo CZAS ten okropny CZAS wciąż goni…a bardzo chciałem napisać choć troszeczkę :)

    P.S Do Natali, ja wprawdzie też czekam na +18 i już od dawna planuje(na tym niestety się kończy, poza kilkoma tylko podróżami) jakąś wyprawę, najchętniej do Japoni, możesz się odezwać na gg 31285548 ;) a co Panie Robb(ercie) Pan myśli o połączeniu roweru i Japoni? :D

    16-11-2010


  5. Natalia

    Andrzeju! i ja podam swoje gg, zawsze aktualne – 5707682 :D

    02-02-2011

A może coś od siebie ?

Anti-Spam Quiz: