Portrety Tybetu

Dziś po cichu .. bez słowa .. zapraszamy Was do Wschodniego Tybetu na spotkanie z człowiekiem … okupowanym, niszczonym, wciąż jakimś cudem buddyjskim – nie-rzadko – uśmiechniętym.

No to lecimy … acha … po tybetańsku powinno być Tashi Delek :-)
























ps. Tak, zgadza się, niektóre mogliście już oglądać w postach z Tybetu na Jedwabnym Szlakiem 2010 :-)
Pozdrawiamy
R+A

PODOBNE:  Wieczorowe Fotostory

Zapisz się do naszego newslettera

Instagram

Instagram

Jeden komentarz

  1. Jarek
    Maj 17

    Piekni Ci ludzie. Szlachetni, prosci i surowi. Ladnie to zlapaliscie.
    Pozdrowienia.
    Jarek

Dodaj komentarz

Or

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Anti-Spam Quiz: