:: Ania i Robb :: rowerem i nie tylko ::
solidarni
nie wnikam w politykę, nie ważne kto co zaczął … mam tam przyjaciół którzy teraz siedzą w domu i … pewnie się boją … trzymam za nich kciuki … przesyłam dobre myśli … niech Rosjanie jadą do domu … zaraz …
jeszcze kilka 3 dni temu tam byłem … a teraz nawet nie ma już części lotniska z którego odlatywałem … właśnie je zbombardowali …
10.sierpień.2008
autor: robb | w kategori: robb, wspomnienia |

a teraz kolej na Ciebie: