:: Ania i Robb :: rowerem i nie tylko ::

czy Brytyjczyk potrafi ?

No tak .. zła sława brytyjskich budowlańców. Ze niby wszystko powoli i ze herbata co 15 minut itepe itede. I oto proszę - wyzwanie. Moja nowa szkoła w której pracuje od tygodnia a której jeszcze nie ma :-) w czwartek wyglądała jak na fotkach a w nadchodzący piątek ma być już gotowa. Lepiej - za tydzień w poniedziałek ma być już “pełna” dzieci. To tylko zerówka wiec pewnie dużo miejsca im nie trzeba, ale … ściany by się przydały :-)

Bo tutaj ledwo 15C i nie pada tylko leje. Taki urok tego kraju :-) Jak ktoś nie lubi to proszę … Dover jest tam a na Stansted jeszcze bliżej :-) Przynajmniej mi :-)

No wiec jest nas ośmioro ( z sekretarka i konserwatorem … “menedżerem budynku”). Jest fajnie, wszyscy podekscytowani i już trochę znudzeni siedzeniem na 21 pietrze biurowca. Gdyby chociaż pogoda była ładna to widać by bylo panoramie Miasta. A at kto co … widząc tylko chmury i strugi deszczu :-) Ale tak jak już mówiłem .. Dover, Stansted itede.

Moja historia londynska wciaz kreci sie wokolo football’u :-) Mieszkalem juz niedaleko stadionu West Ham United, Leyton Oriental a teraz przy samym stadione QPR :-) Pracowałem niedaleko stadionu Tottenhamu a teraz … przy samym stadione Wembley :-) … co bedzie nastepne ? powoli koncza mi sie opcje :-)

napisali:

  1. Dorka - napisał[a],

    Hej-ho!Nie martw się, jak termin przyciśnie to zadzwonią po polskich budowlańców i przez nockę postawią ściany, hydraulikę i prąd pociagną i jeszcze Wam internet założą, tuż przed poranną kawą. Dobrze będzie!Trzymam kciuki za wyspiarskie sukcesy, pozdrawiam serdecznie. U nas wrzesień piękny, ciepły, ale wieczory już pachną jesienią. Od jutra zaczynam urlop i chociaz nie wyjezdzam to bardzo się cieszę.Dobra każda laba :-)))

  2. RaQ - napisał[a],

    …Na miejscu dzieci pewnie bym się nie martwił:):)
    Pewnie będzie opóźniony rok szkolny:)- odpracujecie w wakacje:):):)
    A tak całkiem serio to nie ma tego złego co by na lepsze nie wyszło:)

 

a teraz kolej na Ciebie:

7.wrzesień.2008

autor: robb | w kategori: codzienności, robb |