z Macedonii
robert i ania
|
24-September-2007
Kochani .. po 11.000 kilometrów (dokładnie!!!) znaleźliśmy sie w Ohrydzie .. w Macedonii.
Lato ma sie ku końcowi … słońce świeci coraz niżej … papryka suszy sie na białych ścianach domów (pachnie … oj jak pachnie). rano budzi nas …. przymrozek :-) Namiot gubi sie wciąż w kolorze trawy .. tyle tylko ze to już nie zielony a .. biały :-) co zrobić …. trzymamy sie nadziei ze pogoda pozwoli nam wrócić do domu rowerowo, “jak najpóźniej” ;-)? Przy drogach rosną/ dojrzewają kusząco jabłka :-) …. a my sie wciąż cieszymy :-) Macedonia to przepiękny kraj …. wszystko wygląda jak …. Bieszczady! Połoniny i zielone lasy .. malownicze drogi … piękne zjazdy ;-) i … nie najtrudniejsze podjazdy …
uśmiechnięci ludzie, spokój … wszędzie spokój …
dzis jeszcze wybieramy sie na Lavazza a już jutro jedziemy dalej … popijając rozpuszczalnego Jacobsa :-) i zajadając nieśmiertelne Pesto :-) i chleb z kremem “czekoladowym” :D
pozdrawiamy z kraju o radosnej fladze ;-)
uśmiechajcie sie więcej ;-) … jeszcze więcej …. :D

|
z Grecji
ania i robert
|
15-September-2007
Yasus :-) kochani :-)
Zajechaliśmy do malowniczych Thessalonik:-) mijając po drodze turkusowe wody i złociste plaże (i pola arbuzów, winogron, jabłek, nektarynek i gaje oliwkowe:-))
Nam tu bardzo dobrze…ale wracać sie już chce:-)
nie mamy dostępu do internetu, wiec więcej napiszemy następnym razem:-)
trzymajcie sie ciepło w te jesienne wieczory:-)
buziaki z kraju Arystotelesa, Alexandra i Kilku Innych :D
|
z Turcji [ponownie]
robert i ania
|
30-August-2007
znów w Istambule. U dobrych ludzi :-) Wspaniale wieczory, pyszne jedzenie, cisza na ulicach. Oglądaliśmy dziś film BARAKA i zatęskniło nam się za Indiami że …. ho ho :-) Ale co zrobić. Trzeba poczekać i pojechać znowu … hi hi hi ;D
Nie jest źle … jest dobrze. Gorąco ale sucho i morze pachnie przepięknie. dziewczyny w bikini biegają po plaży … nie widziałem tego od ponad roku a tu proszę … niem al pod nosem :-)
British Airways zgubiło nam rowery ale już znalazło. Cale i zdrowe tylko mój kask nie przetrwał wiec nasi tureccy gospodarze (rowerzyści .. oczywiście) kupili mi nowy :-) Od święta w sierpniu. A co .. :-)
W poniedziałek ruszamy w dalsza drogę. Az pod Olimp a później powoli na północ … w stronę PL. Trzeba.
Nie jest źle … przyzwyczajamy sie do nowych rzeczy i odzwyczajamy od starych. Jest dobrze. Jedzenie niemal bez przypraw, herbata bez mleka, ruch uliczny ospały. :-)
Buziaki … a co ….
|
z Indii [ponownie]
ania i robert
|
23-August-2007
Już za chwileczkę już za momencik lecim na Szczecin, a dokładnie na Istanbul. Następne posty już z Europy bliższej i dalszej. Do przeczytania z “bliżej domu” :-)
ps. to nie możliwe żeby maszyna latała…
|
z Indii [ponownie]
robert i ania
|
21-August-2007
Każdy początek ma dwa końce …. a może to był kij … miecz …. ? Tak czy inaczej … nasz początek dobiega końca … zostały 2 dni lub 40+cośtam godzin. Chwilowo nie będzie już więcej papai, granatów, alu-palak i alu-panir, nie będzie krów szwendających się po ulicach, wszędzie śpiących psiaków. Nie będzie ….. będzie trochę inaczej … będą oliwki i feta, będą plaże i lasy zielone. Będzie Nowe ….
Rowery w kartonach, śpią czekając na nowe krajobrazy …. my tez czekamy …. spać nie możemy :-)
|
z Indii [ponownie]
robert i ania
|
17-August-2007
z Indii [ponownie]
robert i ania
|
16-August-2007
fotki fotki ….
dwie nowe galerie a drogi Manali – Leh
zapraszamy
pozdrawiamy wciaz z Indii
robb i ania
|
z Indii [ponownie]
robert i ania
|
13-August-2007
z Indii
robert i ania
|
8-August-2007
z Indii
robert i ania
|
6-August-2007
No moze nie kolejny tylko Pierwszy, ale … :-)
Ostatnie 3 tygodnie WSpanialych Indii spedzamy u Wspanialych ludzi w Rajastanie. KIlka dni w Joipur i kilka kolejnych w Udaipur. Bawimy sie dobrze, zajadamy smakolyki i przygotowujemy sie do Tesknoty za Indiami ;-( juz wiemy ze nas dopadnie …. robimy sie … melancholijni ;-) … kolory, zapachy i smaki …. bedzie bez nich ciezko …. ale MY TU JESZCZE WROCIMY :-) … moze “bez Ola” ..ale wrocimy …. moze tylko na chwile ale wrocimy …. :-D
|
dalej
wczesniejsze posty