… byliśmy i widzieliśmy :-) było .. fajnie … choć tłumy sakramenckie .. ale jak to mawiają .. kto do Zakopanego przyjeżdża w sierpniu .. ten sam sobie winien … więc .. ;-)
spędziliśmy kilka dni śpiąc po schroniskach i było .. git .. jak mawiają … a w górach jak to q górach .. piknie :-) .. spokój, ogrom i cisza …

Ania odkrywała je po raz pierwszy, ja niby po raz kolejny … trzeba będzie jeszcze kiedyś przyjechać .. gdzieś z boku .. po cichutku .. :-)
pozdr