[recenzja] Wielcy Odkrywcy

Wielcy Odkrywcy, Marcin Jamkowski i Paweł Banach

Z tłumu odkrywców jacy przewinęli się przez historię eksploracji, znamy tylko tych, którzy wrócili cali i zdrowi do domu oraz tych, o których opowiedzieli ich kompani. Wszyscy inni przepadli. Tak samo w historii jak i dosłownie – bez światków i bez słowa. 
 
O tych, którzy wrócili do domu by opowiedzieć o swoich odkryciach wydano właśnie pięknie ilustrowaną książkę, której autorem są Marcin Jamkowski (tekst) i Karol Banach (ilustracje). 
 
Książkę otwiera nie byle kto, bo sam Benedykt Polak. Polski mnich, który na ćwierć wieku przed Marco Polo dotarł do Mongolii, a którego postać przybliżył nam kilka lat temu Łukasz Wierzbicki w swojej książce „Wyprawa niesłychana Benedykta i Jana”. Dalej, obok postaci tak oczywistych jak Kolumb, Da Gama czy Cook, w książce odkryjemy Harrera, Nowaka, Zhew He, Livingstona (jak sądzę) i kilku innych, niespokojnych duchów, którzy uparcie dążyli do odkrycia tego co kryje się za horyzontem.
 
Marcin Jamkowski podzielił świat wielkich odkrywców ze względu na przestrzeń w jakiej działali dlatego mamy tu takie rozdziały jak Ziemia (wyżej wymienieni i kilku innych), Lód (Amundsen, Scott, Perry i Schakelton), Woda (Heyerdahl, Welsh, Piccard, Ballard, ale i Chmieliński jako odkrywca źródeł Amazonki) oraz Powietrze, w którym umieścił Earharta, Gagarina, Piccarda i Armstronga zostawiając ostatnią stronę książki dla Aleksandra Wolszczana – odkrywcy pierwszych planet poza Układem Słonecznym.
 
 
Książka nie była by tak wciągająca gdyby nie ilustracje Karola Banacha. Są duże (w końcu to rodzaj albumu, a nie kieszonkowej książeczki), kolorowe, dużo w nich  charakterystycznych dla każdego z odkrywców szczegółów, ale i zabawnych drobiazgów, których odkrywanie będzie niezłą zabawą. Ilustracje statku Zhang He, Kazimierza Nowaka i jego załadowanego po brzegi roweru czy Welsha i Piccarda lądujących na dnie Rowu Mariańskiego działają na wyobraźnie tak samo jak tekst Marcina Jamkowskiego a zorza polarna malująca niebo nad głową Perrego zapiera dech.
 
W tym świecie sukcesów i kolorowych „pocztówek z podróży” jest i illustracja pozostająca na zawsze w pamięci, jako przypomnienie ciemnej strony eksploracji.
To leżący na śniegu, płaczący Robert Scott, z niewielkim namiotem i norweską flagą w tle.
 
Wielcy Odkrywcy, Marcin Jamkowski i Karol Banach. Wydawnictwo :Dwukropek, 120 stron, cena okładkowa 49,99zł. Dla dzieci 7+
>> Nasz wykład dla dzieci i młodzieży o Wielkich Odkrywcach <<

 

Podziel się z innymi:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
PODOBNE:  "Azja slow, Azja deep" czyli kolejna recenzja

Zapisz się do naszego newslettera

Instagram

Instagram

Bądź pierwszą osobą, która zostawi swój komentarz

Dodaj komentarz

Or

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Anti-Spam Quiz: