Medicine Baba

Gapiłem się na starszego pana, który żywym i raźnym krokiem, w bardzo krótkich spodenkach i grubym swetrze pędził gdzieś w nieznane. Ręce założył za plecami, głowę podniósł wysoko i jakby podśpiewując, dreptał przed siebie nie widząc niczego i nikogo. Wydawało mi się, że mogę coś o nim wiedzieć. Że jestem już taki mądry, że widzę dziadka i wiem, że to dziadek. Może nawet bezdomny, albo żebrak. No bo kim by miał byś skoro to są Indie, a on mizernie ubrany.
Szufladkowanie samo się wciskało do głowy.

Może to był ktoś taki jak Omkarnath Sharma, emerytowany pracownik banku krwi w Delhi. Człowiek, który już od lat chodzi, od drzwi do drzwi po bogatych dzielnicach i zbiera od ludzi resztki lekarstw. Lekarstw, które tylko zalegają półki, leżą niewykorzystane, niewybrane do końca zamiast pomagać innym. Medicine Baba, jak nazywają go ludzie w Delhi, zbiera te lekarstwa właśnie dla innych. Chciałby stworzyć „Obwoźny Bank Lekarstw Dla Biednych” na pomysł którego wpadł już 2008 roku, gdy zawaliła się, nieskończona wtedy stacja metra Laxmi Nagar. Ranni leżeli w szpitalach i niemal dosłownie wylizywali się z ran gdy w tym samym czasie, śmietniki w bogatych dzielnicach pełne były niepotrzebnych resztek lekarstw.
Omkarnath, codziennie wyrusza na łowy. Jeździ autobusem do bogatszych dzielnic, a tam gdzie nie może dojechać, idzie na pieszo. Wszystko co z bierze, jest potem skrupulatnie katalogowane – nazwa leku, producent, data przydatności oraz imię i adres darczyńcy. Dla niektórych NGO i niektórych szpitali Medicine Baba stał się takim samy dostawą leków jak oficjalni dystrybutorzy.
Omkarnath Sharma, ma dziś 80 lat, jest niepełnosprawny, ma 44 letniego, chorego syna i niewiele pieniędzy, ale nie wyobraża sobie by miał przestać robić coś na co liczy tak wielu.

PODOBNE:  Kwadratowe Indie

Podziel się z innymi:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zapisz się do naszego newslettera

Instagram

Instagram

Jeden komentarz

  1. Wrzesień 17

    Niesamowite jest to, że są ludzie tak, którzy bezinteresownie poświęcają się dla innych. Jestem pełen podziwu dla takiego Człowieka – chciałby go poznać osobiści i mu podziękować za to co robi dla innych.

Dodaj komentarz

Or

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Anti-Spam Quiz: