Witamy :-)
Za chwilę wyruszamy z Yazd przez pustynię Dasht-e Kavir w stronę turkmeńskiej granicy. Niczym starożytni podróżnicy przemierzający Jedwabny Szlak ;-)))
Za 10 dni zaczyna nam se 5′o dniowa wiza tranzytowa przez ten pustynny i nieprzychylny turystom (urzędowo ;-) kraj i wjeżdżamy do Uzbekistanu.
Pewnie będzie tak, że aż do Samarkandy nie będzie od nas wieści więc gdyby-ktoś-przypadkiem .. to proszę się nie zastanawiać ;-)
Co potem ? Sami trochę nie wiemy. mamy plany i musimy złożyć kilka wniosków wizowych, ale jak wiemy – nie za dużo zależy od nas. Przynajmniej chwilowo. Szukamy opcji by ominąć Kirgistan ale mimo wszystko wjechać do Tadżykistanu. TYlko jak potem jechać do Chin ?
“Się zobaczy” jak mawiają ;-)
Tak czy inaczej. – Do usłyszenia z Uzbekistanu!
Pozdrawiamy i dziękujemy za wszystkie odwiedziny na naszej stronie. Za wszelkie komentarze itepe.
Robb, Ania i Ben
majchers
Gutlack kids !!!
;-)))
19-06-2010
Kasia
Uwazajacie na siebie…
19-06-2010
Michał
Byle do przodu….;)
Ślędzimy Was cały czas, powodzenia i szerokości..:D
19-06-2010
grzesik
Nie wiem jak sie przedstawia obecnie sytuacja z wizami do Tajikistanu. Jednak z Samarkandy plecłbym jechać prez Penjikent następnie do Dushanebe i póżniej jedziecię drogą A372 do Sari-Tash w Kirgizji a stamta już rzut beretem do Irkesztam i jesteś w Chinach. W ten sposób onijacie Fregana Valley , który jest regionem walk Kirgisko-uzbeckich. Ponadto przejeziecie sobie pod PIkiem Lenina ;-) Powodzenia.
20-06-2010
Kasia
Trzymam za Was kciuki!!
Powodzenia i …piszcie:)
20-06-2010
Adam
Nie wiem ale za czym sie pchacie w kraine ktora Pan Bog opuscil??? Czy ta goscinnosc jest tylko po to aby was porwac na okup. ?? Spadajcie jak najszybciej do bezpiecznych miejsc. Powodzenia Adam
21-06-2010
Adam
Acha. Nie wiem czy wiecie ze Homeini mial polskie pochodzenie Zawsze wolal A ja to Lach.
Adam
21-06-2010
glsh
brawo:) czekam na kolejny wpis
21-06-2010