witamy z Teheranu. troche niefortunie bo dzis rocznica smierci chomeiniego (wielkiego szatana jak mowi wiekszosc na ulicy) i wszedzie poustawiala sie policja. tym bardziej ze mieszkamy niedaleko placu jego imienia i jedni mowia ze “cos sie szykuje” a inni “ze nie wiadomo” ale wszyscy zgodnie kaza nam siedziec w hotelu i “zobaczyc co z tego bedzie”.

mamy wize uzbecka i turkmenska. poszlo o dziwo latwo milo i przyjemnie co w przypadku turkmienskiej nie jest takie ponoc proste.
Przed nami podroz na poludnie, ale do Yazd rowery w odstawce. po prostu nie mamy czasu-wizy na wszystkie te kilometry i trzeba ;/ autobusami. wize wolno nam przedluzyc, ale turkmenska jest na 29 czerwca i koniec kropka. jezeli nie bedzie nas na granicy to po prostu przepadnie ;/ i bedzie placz i zgrzytanie zebami ;/
ok . .w kazdej chwili moga wylaczyc internet to sie nie rozpisuje.
jest super ;-)
ludzie kochani
a pola ryzowe nad Morzem Kaspijskim niesamowite, jakby czlowiew zajwechal przypadkiem do Wietnamu. Wyjezdzasz z tunelu a tu … inny swiat .. i inni ludzie ale o tym na spokojnie.
Pozdrowka!!
Wojtek
Powodzenia i uważajcie na siebie..
20-06-2010
Ircia
zazdroszcze odwagi! Ale sama bym tak chciala. Jest to moje zapewne nigdy niespelnione marzenie zwiedzac swiat tak jak Wy. Niestety nikt z moich domownikow nie jest tak szalony jak ja. Pozdrawiam goraco i trzymam kciuki za powodzenie Waszej wyprawy
20-06-2010