Człowieku Mi Obcy
Człowieku Mi Obcy

Takie tam .. podróżnicze filozofie :-), z Yunnau
——————–
O ile 2000 km temu to my podpuszczaliśmy ludzi do wszelkich “hello”, do machnięcia ręką, do uśmiechów, tak tutaj … wciąż jesteśmy tym bombardowani.
Bez względu na wiek, na płeć.
Czasem siedzi na poboczu starsza pani. Zmęczona lub czeka na autobus. Spokojna twarz. Kamienna i bez wyrazu.
Nagle! Widzi nas i [...]

Inne Chiny
Inne Chiny

Naogladaliscie sie kiedys albumow, fotek, gazet i telewizji o Chinach?
I wydawalo sie Wam – wyrobiliscie sobie obraz, ze kazdy Chinczyk to chodzi w rogatywce a`la Mao, niebieskiej kurtce i zielonych trampkach ?
Bo my nawet tak :-)
A tymczasem .. zajechalismy do Yunnanu i wszystko sie zmienilo.
To znaczy .. zdaza sie spotkac jakis starszych ludzi w “chinskim [...]

Jak przygoda to przygoda!
Jak przygoda to przygoda!

Wyjechaliśmy w Gulin niewielką jak na Chiny drogą 308. Zamiast szalonych kierowców i wielkiego tłoku wiechaliśmy w spokojną jurę obrośniętą miejscową dżunglą. Takim lasem (bardzo) mieszanym.
Jakieś iglaki, paprocie zwisające tuż nad drogą, kwitnące na rózowo akacje. A wszystko obrośnięte różnymi bluszczami. NIektóre o liściach dużych, grubych jakby chciały przysłonić sobą cały świat. Inne znów drobne, [...]

W Kleszczach Biurokracji
W Kleszczach Biurokracji

Nie cierpię podziałów a jakoś “w podroży” są mi one podwójnie (po-trójnie, po-czwórnie itd) dalekie i obce. W końcu podróżuje człowiek by Świat znów pozbierać “do kupy”, by znów odkryć, że to wszystko jest przecież całością.
Wszelkie podziały na “turystów” i “podróżników” to przecież żart.
Mam swoje zdanie o turystach, o krzywym zwierciadle w którym żyją i [...]

Każdy Orze Jak Może
Każdy Orze Jak Może

Foto – money!
Foto – money!
Foto – money!
Wołał do mnie starszy dziadek udający lokalnego rybaka. Zobaczył, że mu się przyglądam a w ręce trzymam aparat i … tyle miał mi do powiedzenia.
Na bambusowej łodzi, z koszem na ryby, wiosłem i dwoma kormoranami pozował na rybaka.
Pływał spokojnie pomiędzy łodziami nawołującymi, zapraszającymi, ściągającymi do siebie turystów statkami i [...]

trochę poważnie …. bo tak czasem też trzeba
trochę poważnie .... bo tak czasem też trzeba

Chiny to jest wielki kraj. Ktoś powiedział by – potężny i wcale by się nie pomylił. Ze wschodu na zachód jest jakieś 4900 km. 30 razy więcej do zobaczenia, poznania, odkrycia, liźnięcia niż w naszej poczciwej Polsce. 30 razy. Trzydzieści!
Pomyślmy teraz ile można w dwa miesięcy zobaczyć w Polsce? Rowerując, zaglądając to tu to tam. [...]

Nie znaczy nie i “nie ma innej opcji”
Nie znaczy nie i

Opuściliśmy spokojne i malownicze Xiahe w którym mógłbym zostać pewnie z tydzień. W kroczących powoli dookoła klasztoru ludziach, zajętych modlitwą i obracaniem kolejnych młynków modlitewnych biło tyle spokoju i jakiejś .. równowagi, pogodzenia, że wszystko to, w jakiś magiczny sposób udzielało się i mnie.
Opuściliśmy Xiahe żegnani uśmiechami tych starszych ludzi i przy dźwiękach pochrząkujących, wałęsających [...]