takie można pooglądać rzeczy :-)
jedna smutne dla takiego wege, inne prze-ciekawe dla poszukiwacza kulinarnych skarbów.
Owoce, warzywa i różne części różnych zwierząt lub … zwierzaki w całości.
Dla każdego coś dobrego i … proszę nas nie pytać co i jak się nazywa :-)




??


kurczaczka ?



dziki miód


każdy wie lepiej niż grający :-) . .chińskie szachy ..



a w przerwie .. można sobie zapalić - z gruuuubej rury

bambusowej .. lub z .. eeeee . .rynny :-)

a ja tu siedzę .. i sprzedaję mięsko ... nie kupicie ?

a na obiad ? a może kurczak dzisiaj? cały? dobrze usmażony? żal by się coś marnowało ...
pozdrawiamy
ps. no i trafił się … suplemencik ;-)
proszę bardzo – targowisko cz.II






ulubione (obok oberżyny) .. tofu!

"moon cake" - ciestko księżycowe .. najlepszy przyjaciel rowerzysty. Tłuste, słodkie, ciężkie .. :-)

czego to tu nie ma ....

tofu z grilla .... mmmmmmmmmmmm

"gorzki ogórek" . .tak to nazwaliśmy ;-) Oni to lubią, my .... już mniej ;-)

ostre .. jak diabli. Glony i "żelki", ale spróbować trzeba było. Ania ... nie skończyła, ja przypłaciłem bólem brzucha ;-)

nie dość, że ostre to jeszcze kwaśne. wyzwanie :-)
Maciek
Zainspirowaliście mnie! Już wiem jak przygotuję niedzielnego kurczaka :)
27-11-2010
Robb
to zrób to po chińsku … w wielkim woku .. na chodniku ;-)
27-11-2010
AntekM
Pierwsze cztery były łatwe, ale to chyba na podpuchę. Pod tym czymś podpisanym “???” też wymiękłem.
Potem są panowie grający w sushi i na końcu kurczaki.
27-11-2010
Kasia
Targi, bazary, cuda na kiju! Pozdrawiam z zasniezonego Western NY.
27-11-2010
Kasia
Jeszcze raz ja: jesli chcecie nazwy, podpytam moje kolezanki z roku…
27-11-2010
Krzysztof
Witajcie!
Ujmujące za żołądek obrazki. No to się najadłem. Robb,a próbowaliście coś z tego targowiskowego menu? Moja znajoma po pobycie w Chinach, tak się tych różności kulinarnych serwowanych na wolnym powietrzu naoglądała, że została weganką. Kompletny brak dystansu do rzeczywistości.
Mimo wszystko, ponawiam swoje zaproszenie dla Was, na prawdziwy ślonski obiod.
Dzięki za maila i powodzenia w dalszej podróży!
Pozdrawiam z Mikołowa – Krzysztof
29-11-2010
Balbina Rap
Te fajo-rury prawie jak didgeridoo. Fajowe.
30-11-2010
Anna B
po tym ostatnim zdjęciu rosół nabrał dla mnie nowego, zgoła innego znaczenia… fuuuuj…
04-12-2010
Anna B
Acha! Robb – nie daruję Ci tych zdjęć w fotoksiążce Pauli!!! Ile czasu spędziłeś żeby wybrać te najbardziej karykaturalne pozy mojej osoby?? Hę?? Tylko nie mów że wszystkie zdjęcia tak wyglądały. Policzymy się jak wrócisz do Polszy! Buziaki – dla Ani, dla Ciebie będą jak podmienisz fotoksiążkę ;-)
04-12-2010
Marta
Czy mnie wzrok nie myli? Gdzies po srodku (zdjecie nr 11 od dolu) zobaczylam nutrie? W kazdym badz razie jakiegos zwierza wypatrzylam gryzoniowatego,,, bblleee…
13-12-2010
majchers
Kogucik pycha wręcz zapewne! No i te ząbki szczurków w sosie własnym…!!!
Mniam, mniam…
15-12-2010
rexxx
Fuj! Jako zatwardziały miłośnik zwierząt, wege sprzeciwiam sie takim obrazom! Wiem ,że sam kijem Wisły nie zawróce ale wiem tęż ,że w ramach protestu nigdy nie polece do tej części Azji, tam gdzie empatia do zwierząt jest pustym sloganem.
26-12-2010
Robb
drogi rexxx
a w którym kraju nie jest? pustym sloganem ?
(niestety)
26-12-2010