Bartek T. to jest taki wspaniały “gość” .. który po kilkugodzinnej rozmowie w Kraku rzucił “nie ma sprawy” jako odpowiedź na nurtujące nas pytanie “A dasz radę odebrać nasze wizy?”. No i zaczęło się :-) Najpierw to .. potem tamto .. potem .. … .. kolejny kawałek papieru i kolejna wizyta. A Bartek jak to Bartek .. cierpliwie i z nieustającym “NIe ma sprawy” załatwiał dalej. Aż załatwił. NIemal przysłowiowo “wychodził”. I właśnie dzięki niemu [i jeszcze wcześniej Greśkowi i Wiktorii] mamy te nasze wizy. Irańską i uzbecką więc na dzień dzisiejszy aż tak daleko damy radę zajechać! Wieeeeeelkie wieeeeeelkie dzięki!
O Bartku .. .więcej tutaj i tutaj .. warto!
Przed nami … 7 dni czekania, pakowania, składania, dodkładania, wyrzucania i …. “bleeeee ja już chce tam być” :-)
Trzymajcie za nas kciuki bo dopiero teraz trzeba będzie zacząć ;-)
Baśka
zdjęcia są po prostu cudne!
01-04-2010
dudi
Trzymamy, trzymamy kciuki :)
01-04-2010
stopa
Gratulacje:) Jedźcie już, bo sam się zaczynam niecierpliwić:P
02-04-2010