28 dni .. oj działo się działo

No tak. Jak wskazuje nie tylko kalendarz, ale i „widżet” na pulpicie komputera do wyjazdu już tylko 28 dni. Jesteśmy niemal gotowi, ale po kolei …

Wyprowadziliśmy się zatem z UK. NIe bez przygód i różnych potknięć, ale ostatecznie jesteśmy już „powrotnikami” i chwilowo nie mamy czasu nawet się ucieszyć. Po pierwsze sama przeprowadzka, która kosztowała nas dwa razy więcej kasy niż planowaliśmy, po drugie wielkie rozpakowywanie już tu na miejscu, skręcanie rowerów, festiwal 3 żywioły już za 2 dni, no i ten skradziony rower …

jednym słowek … lekki chaos (właściwie to dwa słowa ;-))

W natłoku wszystkiego skończyłem pisać książkę o poprzedniej podróży :-) Ledwo skończyłem jedną a zaczynam kolejną podróż i znów będzie co pisać, fotografować i … fiolmować. Tak tak .. cuda współczesnej techniki .. dwa w jednym czyli Canon 7D + zestaw obiektywów :-)

W kieszeni wiza syryjska, w skrzynce mail od ambasady irańskiej, że ich wiza już gotowa, a wiza uzbecka w trakcie przebijania się przez papiery. Biurokracja i opłaty. Granice …. :-)

A w zasadzie „:-/”

Dzięki łańcuszkowi wspaniałych ludzi, pomimo straty roweru i co się z tym wiąże … perspektywy dodatkowych wydatków, mam już nowe siodełko, manetki hamulców już w drodze, a internetowy kolega szykuje zniżki w swoim rowerowym sklepie. Jak zawsze maożna na kogoś liczyć.

I oby inni mogli liczyć tak na nas jak my na nich! Howgh!

Be Sociable, Share!

Komentarzy: 2 ... ale czy to dużo? Subscribe to comments

  1. Ilekroć wracam na tą stronę poprawia mi ona humor. Skoro skończyłeś Robercie książkę to czy przed wyjazdem zostawiasz ją u jakiegoś wydawcy?:)
    Miłego czasu spędzonego w Polsce i spokojnych przygotowań do podróży…na pewno w Bydgoszczy będziemy ją śledzić i czekać na Wasz powrót!

    25-03-2010


  2. Robb

    proszę bardzo :-)
    http://www.ku-sloncu.org/wp-content/uploads/2007/12/Swiat_jest_pelen_Robb_Maciag.pdf

    25-03-2010

A może coś od siebie ?