Gruziński Kaukaz

W lipcu 2008 wyjechałem “na urlop” do Gruzji. Trochę przypadkiem gdyż bilet był nagrodą od National Geographic w ramach Travelerów 2007.

Pokręciłem się w okolicach Kazbegi, nie wszedłem na Kazbek ( nie miałem się z kim związać a o grupie polskich snobów nazywających siebie Przewodnikami Tatrzańskimi nie warto wspominać więcej niż ten tekst w nawiasie ;-) ) ale poznałem kilku niezłych ludzi.
Przede wszystkim trójkę fantastycznych Gruzinów (dzięki Julicie i Tomkowi !!). Wróciłem …. szczęśliwie na dzień przed rozpoczęciem się wojny :-(
ok … fotki ( w wysokiej rozdzielczości .. niektóre nawet po 450 kb)… (fotki z Tbilisi są TUTAJ)

Komentarzy: 2 ... ale czy to dużo? Subscribe to comments


  1. piotr

    Dziękuję za wspaniałą prezentację w Kuropatniku.Bardzo inspirująca.Pozdrawiam.Piotr z Dzierżoniowa.

    06-02-2011


  2. robb

    Bardzo nam było miło, że przyszło aż tyle osób :-)
    Oczywiście pozdrawiamy

    08-02-2011

A może coś od siebie ?

Anti-Spam Quiz: