hmmm .. przecież to proste :-) .. bez YouTuby czy Last.fm [myspace jakos na mnie nie dziala] tyle muzyki wciąż pozostawało by przede mną ukryte .. oddalone, nieznane .. a tak .. prosze :-)
oto przykład … dwóch szaleńców z Nowej Zelandi :-)
polecam .. i pozdrawiam
ela
aaaaaaaaa!!!!!!!!!! hihihhihihi!!!!! is biznes time! ;-) brak słów :-) ściskam
24-10-2008
ela
…cos two minutes in heaven is better than one minute in heaven !!!!
Robb – u made my day!
24-10-2008
suchyy
O tak, kiedyś sam spędziłem pół nocy przesłuchując ich utwory na YT, sa swietni także na żywo ;)
Polecam http://www.youtube.com/watch?v=pY8jaGs7xJ0
Pozdrawiam
07-11-2008