SWAT#3
My wci±¿ tutaj :-) Miejsce jest tak cudowne … jeszcze ze 2 dni i powoli do Islamabadu odebraæ wizy indyjskie.
Jeste¶my cali i zdrowi. Wszystko nam powoli powszednieje :-/ Coraz mniejsze robi “to” na nas wra¿enie. Palmy, kaktusy, wielb³±dy, ludzie, ich zachowanie, jedzenie, toalety, sterty ¶mieci, rzeki ¶cieków, kolorowe ciê¿arówki …
Wszystko powoli powszednieje. Ciasne autobusy ( 4ech ludzi na 3ech siedzeniach .. na nasze szczê¶cie u¿ywali¶my ich tylko kilka razy ;-)) itd itd …. Dla wielu, Pakistan wygl±da po prostu ¼le, szaro, jednolicie. Wyblak³a zieleñ, przykryta ¿ó³tym py³em;, miliony me¿czyzn w takich samych, bezbarwnych “szelwar-kamizach”. Jedyne kolory to ich cie¿arówki, autobusy i … pojawiaj±ce siê z rzadka ( baaaardzo “rzadka”) kobiety. A jednak …. najwiêcej kolorów mie¶ci siê w ich oczach i u¶miechach .. :-) Pakistan nie jest miejscem ktore sie “zwiedza”. Pakistan jest miejscem które sie “od-wiedza” lub “spotyka”. To ludzie i ich u¶miechy tworz± to miejsce. Obok nich przepiêkne góry, gor±ce pustynie, szalony ruch uliczny czy te w³a¶nie stery ¶mieci. Mieszanka piêkna, szaleñstwa, wielkiej wiary i brudu – Pakistan :-) To wszystko zachwyca, trochê przera¿a a z czasem … powszednieje :-( Za to Pakistanczycy, co chwilê o sobie “przypominaj±” :P Paszporty w indyjskiej ambasadzie. Pan w okienku obieca³ ze bêd± na 6 miesiêcy ale uwierzê gdy zobaczê ;-) Pozdrowionka |
3-November-2006 | robert i ania |


1. marcin | November 3rd, 2006 at 21:31
pakistan is dirty country ;) trzymajcie siê ciep³o, dobrze ze chocia¿ u Was grzeje … u nas ju¿ mrozi :(
2. Artur | November 3rd, 2006 at 22:14
ale fura!!! super scena.
Pozdrowienia z Polski, kraju który nied³ugo zamarznie jak moje kaloryfery :)
3. Kacha | November 4th, 2006 at 06:57
No a w Wi¶le ju¿ ¶nieg i “szklanka” na drodze. Jeszcze ca³a siê trzêsê po dzisiejszej “wyprawie” do pracy! Dobrze, ¿e Wam to narazie nie grozi. Pozdrowienia z bia³ych Beskidów.
4. RAQ | November 4th, 2006 at 07:32
…Powszednieje – powiadasz:)… Znak to , ¿e w drogê czas ruszaæ i oby by³a tak pasjonuj±ca jak do tej pory , a mo¿e jeszcze bardziej … skoro wysmakowani widokami i prze¿yciami dotychczasowymi nie “zadowalacie siê byle czym”:):):). A swoj± drog± wiele bym da³ by zobaczyæ kolory ich oczu i u¶miechów … U nas o nie coraz gorzej .Zima emocji przysz³a nieoczekiwanie:). Promieniujcie a¿ do nas spe³nieniem i szczê¶ciem w d³ugie zimowe wieczory i poranki ch³odne… Czekamy wie¶ci nowych:)…
POZDRAWIAM!!!
5. Kuca | November 4th, 2006 at 07:59
Te autobusy moze i maja po 60 lat ale jezdza i wygladaja jak dziela sztuki!
6. Dorka | November 4th, 2006 at 12:25
Witajcie szaleni podró¿nicy!!!! PAtrzê na Wasze zdjêcia, czytam relacje i grzejê siê przy nich jak kot przy rozbuchanym piecu. Za oknem deszcz ze ¶niegiem a na termometrze nie¶mia³e 0 stopni. Finezja!NAstêpnym razem poproszê o za³acznik z odrobin± s³oñca i tej pustynnej gor±czki. Przed Wami Indie, bajeczny kraj, ¿yczê wielkiego powodzenia i upragnionych “d³uuugich”wiz. Mnie czeka w nied³ugim czasie sympatyczny tydzieñ w Szkocji. Wypijê za Wasze zdrowie i pomy¶lno¶æ butelkê dobrej “³ychy”.
Jak zawsze gor±co pozdrawiam z Lubina, Dorka
P.S.A jakby sprowadzic do nas takie cuuudne autobusy! W jesienno-zimowej szarówce wygl±da³yby niesamowicie. Pomy¶lcie :-))
7. siostra | November 5th, 2006 at 22:36
hej to ja niedobra siostra! zdjecia macie super mam nadzieje ze dobrze wam tam! buzaki i do zobaczonka juz niedlugo papatki! trzymajcie sie cieplutko :)
8. Paula | November 8th, 2006 at 12:22
oooo… powszednieje Wam?? to wracajcie do Polski, to kraina cudów. W³asnie tr±bi± od rana ¿eby przejrzeæ swoje apteczki. Nie wiem Skarby co tam sobie wieziecie w swojej, ale je¶li macie corhydron (na alergie), partia nr 010705 z 2005 to lepiej sobie tego nie aplikujcie. Mo¿ecie zwiotczeæ po wsze czasy. Jelfa siê pomyli³a:) Jak widzicie tutaj nie mo¿na siê znudziæ… A tak serio to g³owa do góry, wkrótce czeka Was kolejna porcja wra¿eñ, o których my mo¿emy sobie pomarzyæ:)
9. Paolo | November 8th, 2006 at 22:40
Witajcie ;)
Cieszê siê, ¿e nadal pod±¿acie swoim szlakiem. Ka¿dego dnia mam adziejê, ¿e u Was wszytsko dobrze bo tak jak ma³o kto Tworzycie u mnie dobre mysli. Nie wracajcie do Polski, bo tutaj dos³ownie wszêdzie tylko “niedobre” wiadomo¶ci. Smutno. ¦wiat siê chyba robi smutny i chory.
Jesli dobrze pójdzie to mo¿e uda nam sie spotkac gdzie¶ na rowerowym, azjatyckim szlaku..
Pozdarwiam
Paolo
10. VayaTon & FranzEvil | November 10th, 2006 at 19:38
My pakujemy rowery bo mamy dosyc muzeow i opery, Wy klify jakies macie my za to Mohery. Bo my w Irlandii razem siedzimy i tak sobie kminimy czy dacie rade wpasc do nas do grudnia do zimy. Listopad sie konczy nas tu alko laczy, jeden z nas to klika, bo w Indiach jest Tyka ;)
Wiemy ze ten mail jest chory, Franz znow lata goly, pozdro Ania od chlopakow ze szkoly.
11. Karakiro | November 11th, 2006 at 15:23
No niez³a wyprawa ±ndruszka ja tam osobi¶cie dobrze siê czujê w Londynie z moj± kochan± rodzink± —–POWODZENIA
12. martyna | April 19th, 2007 at 14:42
fajne zdjecia ok i takie wsrtawiac
13. martyna | April 19th, 2007 at 14:44
fajne fajny jest ten autobys i fanje jeziorko czy cos w tym stylu
zostaw proszę komentarz ... my to lubimy :-)
Comments Feed