Wizyta w “zabytku klasy ¶wiatowej” :-)
Ka¿dy kto wygl±da jak Hindus p³aci “kilka groszy” – ka¿dy kto nie wygl±da jak Hindus p³aci … co najmniej 25 razy wiêcej. Nie jeste¶my dyskryminowani za religie, przekonania polityczne lecz tylko i tylko za kolor skóry który ma byæ wyznacznikiem naszej majêtno¶ci.
Hindus mieszkaj±cy np. w Londynie mo¿e przyjechaæ Mercedesem, mo¿e byæ obwieszony z³otem i ubrany w jedwabie lecz WYGL¡DA jak Hindus wiêc p³aci grosze.
Ty mo¿esz przyj¶æ pieszo (lub przyjechaæ rowerem ;-)), w niedopranych spodniach i lekko wychudzony, ale NIE WYGL¡DASZ jak Hindus wiec zap³acisz 25 razy wiêcej lub … zbojkotujesz ten pa³ac, stupe czy muzeum :D :D :D.
A wszystko dlatego, ze “wszyscy biali s± bogaci” jak powiedzia³ mi kiedy¶ pewien Sikh na stacji w Amritsar :oops: :D
¯aden “pan w okienku” nie zrobi nic ¿eby ci pomoc ;). Wygodnie zas³oni sie rasistowskimi przepisami … swojego rz±du :-/ Tego samego rz±du który reklamuje przepiêkne zak±tki tego przepiêknego kraju :-) Ten sam rz±d który nie reklamuje ich gdy¿ s± “warte zobaczenia” lecz gdy¿ s± … dochodowe :D
Na szczê¶cie dla tego kraju mieszkaj± tu miliony dobrych, otwartych ludzi. To w³a¶nie oni podchodz± do ciebie jak do Cz³owieka i traktuj± ciê jak Cz³owieka. S± szczê¶liwi gdy kto¶ z nas kupi papaje z ich “nêdznego straganiku” czy szklankê herbaty z ich “nêdznej kuchenki”. Poprosz± ciê o pieni±dze jak Ka¿dego Innego Cz³owieka. Uszczê¶liwieni Twoja Wizyta i Twoim u¶miechem.
A rasistowski rz±d wci±¿ pozostanie za nimi “daleko w tyle”. Ciesz±c siê z kolejnych procentów rosn±cego PKB ;)
“Zabytki klasy ¶wiatowej” pe³ne s± nabazgranych hinduskich “wyznañ mi³osnych” i plam po bethel’u ;-(
|
12-February-2007 | robert i ania
|
1. Agata | February 12th, 2007 at 09:13
Hi, hi, s³ysza³am o tym typie rasizmu. Przed laty opowiadali mi o nim znajomi je¿d¿±cy notorycznie do Indii. Ponoæ trzeba solidnie i zdecydowanie siê potargowaæ, nawet szanta¿owaæ, ¿e jak nie spuszcz± z ceny, to siê nic nie kupi, itd. :D
2. wojenki | February 12th, 2007 at 10:43
z zapartym tchem ¶ledzimy wasze przygody :)
mocno trzymamy kciuki i ¿yczymy wytrwa³o¶ci!
good luck – wojenki
3. Kasia | February 12th, 2007 at 13:31
Hej! Alez targowanie sie nie jest wyznacznikiem rasizmu, a raczej kultury i ich stylu bycia. A co do cen “dla bialasow” to czy nie placi sie wiecej odwiedzajac moskiewskie muzea, a nawet niektore polskie?!-OK, w naszym przypadku, tzn. polskim, moze staje sie to rzadsze, ze przychodzac z grupa obcokrajowcow, placisz za to, ze zarabiasz w Euro czy dolarach, ale istnieje cos takiego. Nie z nieba wziete, co pisze, a z doswiadczenia pilota wycieczek.
4. hajer | February 12th, 2007 at 14:11
Kurde ja to wiem ze to rasisci i dlatego nie wchodze do ich muzeow i tam gdzie jest podwujne obiletowanie staram sie muwic ze sa rasistami gdzie sie da a ze oni zaslaniaja sie przepisami w niektorych miejscach sprzedawali mi bilety po ich cenie ale trzeba ich oppierdolic i to zdrowo Hajer
5. bighunter | February 12th, 2007 at 20:25
jakas pasta do butow i szybki lifting i juz jestes jak hindus…Polak potrafi :D
6. RaQ | February 13th, 2007 at 10:15
…Mo¿e oni nie znaj± polskiego ludowego przys³owia :
“POLAK , HINDUS DWA BRATANKI “:) A tak ca³kiem serio to u nas rz±d za “pospolitymi ”
lud¼mi te¿ daleko w tyle wiêc có¿ siê dziwiæ i innym krajom:)…Dobrze wiêc, ¿e ludzie maj± do zaproponowania co¶ wiêcej ni¿ tylko wyrachowan± go¶cinno¶æ za bajoñskie kwoty- choæ czy ja wiem?
Na ca³ym ¶wiecie miejscowo¶ci turystyczne rz±dz± siê swoimi prawami…
Oby jak najmniej takich “atrakcji” w trasie:).
7. Ania & Rafa³ | February 13th, 2007 at 19:38
Hello Robaczki!
Chcieli¶my siê pochwaliæ ¿e nasza Julcia – tak to na 10000% jest dziewczynka – ma ju¿ ponad 20 cm i wa¿y prawie 1 kg! Szaleje strasznie w brzuszku, kopie, kopie i jeszcze raz kopie ;-)
Trzymajcie siê cieplutko i peda³ujcie przed siebie!
Buziole od nas ;-*
8. stopa | February 14th, 2007 at 07:23
Hej,
podobne rzeczy dzieja sie w Ameryce Poludniowej, gdzie my (turysci) placimy 30 peso, Argentynczyk 5, a Argentynczyk mieszkajacy w miescie obok atrakcji nie placi wcale. Ciezko tu nawet o rasizm kogokolwiek osadzac, ale trudno to wytlumaczyc.
Za to teraz w Nowej Zelandii jest dobrze – wszyscy placa rowno i DUZO jednoczesnie.
Dlatego wlasnie jezdzimy na rowerze (tandemie).
Pzdr z poludniwej wyspy
9. Magda | February 15th, 2007 at 21:31
to taaaakie ludzkie):):….to prawda ze miejsca tzw turystyczne rzadza sie wlasnymi prawami…i rozne sa sposoby oceny turysty,w indiach wystarczy ze jestes bialy wiec bogaty, a w egipcie jeslis obywatelem bylego kraju rad masz gwarancje, ze dostaniesz specjalna cene ..na szczescie polacy wydaja sie uprzywilejowani bardziej niz nasi wschodni sasiedzi, przynajmniej w tej kwestii):): i chyba na razie):):
GLOWA DO GORY I LAPCIE WIATR W KOLA!!! bo tyyyyle do zobaczenia!!!!
good luck!!!!
10. t | February 18th, 2007 at 13:05
Znam to zjawisko z opowiesci pewnego nauczyciela akademickiego a wlasciwie lektora jezyka angielskiego i rosyjskiego na Politechnice Poznanskieja zarazem podroznika. Gdy on podrozowal po Azji a dokladnie byl to Tybet znalazl sposob na mejscowych naciagaczy-”rasistow”: po prostu rozmawial tylko po rosyjsku. W ich mniemaniu ten kto posluguje sie jez. angielskim jest bogaty a bialy rosyjskojezyczny wprost przeciwnie…
W ten prosty sposób sporo zaoszczedzil na tragarzach. Ddam, ze bylo to z 10 lat temu no moze z malym ogonkiem.
11. fuko | February 20th, 2007 at 09:27
tez s³yszalam ze w ameryce pd rzadzi ta sama zasada, kto nie gringos tez p³aci wiecej…ale czy tak samo nie jest w Polsce? nimieccy turysci tez placa swoja specjalna cene…:)
12. K. | February 24th, 2007 at 15:45
Nie placi sie wiecej za kolor skory, ale za obywatelstwo. Wystarczy wylegitymowac sie karta pobytu czy paszportem indyjskim i zostaniesz potraktowany jak kazdy Indus.
13. Sholay | May 3rd, 2007 at 09:56
W warunkach indyjskich KA¯DY bia³y, którego staæ na przyjazd do Indii jest bogaty.
Rasistami hindu s± okropnymi, ale akurat te cenniki dla turystów nie maj± z tym nic wspólnego. Na codzieñ tego rasizmu nie poczujemy, bo ciekawo¶æ i uprzejmo¶æ zwyciê¿a.
Ceny dla lokalesów s± niskie, ¿eby zachêcaæ Hindusów (i NRI) do zwiedzania swojego piêknego kraju.
BTW
Siedzê w biurze, gadam z outsourcerami z Bangalore albo Hyderbadu, zagl±dam na Wasz blog i cholera mnie bierze z zazdro¶ci :)
14. Wojtek | October 5th, 2007 at 22:25
Bzdury piszecie, nikt z was w Indiach nie byl…. a napewno w Bangalore :)
zostaw proszę komentarz ... my to lubimy :-)
Comments Feed