zoptymalizowane dla Firefox'a i rozdzielczosci 1024*768

QUETTA … NARESZCIE

Po 12 dniach nierowerowania jutro znów w drogê.

do Quetta dojechali¶my szczê¶liwie. Najmniejszych problemów i ¿adnych kontroli – a¿ strach pomysleæ co media wygaduj± o tym miejscu. Do tego dosz³o ¿e naszemu kumplowi niemcowi jego ambasada nie da³a listu dla ambasady pakistanskiej (potrzebne to cu¶ ¿eby dostaæ wizê za granic± w³asnego kraju) bo nie chcieli ¿eby tam (czyli tutaj) jecha³. Koszmar :-)
miejsce jest niemal spokojne :-) i bardzo kolorowe
gdyby nie smog wszystko by³o by 100% ok :-)

wys³ali¶my paczkê do PL ze zdjêciami itp
na reszczie nie mamy problemu z jedzeniem :-)
wegetariañsko da siê spokojnie prze¿yæ – nie to co do tej pory ;-)
jutro ruszamy w powoln± drogê do Peshawar’u. zobaczymy na w³asne oczy o co tu chodzi :-)
Je¿eli wszystko bêdzie ok to bêdziemy tam za 10 dni. Je¿eli co¶ nie tak to odbijamy na wschód w stronê Faisalabad.

do przeczytañska za 10 dni :-)

4-October-2006 | robert i ania |

  • 1. RaQ  |  October 4th, 2006 at 18:38

    Oby fart dalej Wam dopisywa³!:)…a kuchnia lokalna sprzyja³a zdrowiu i humorowi…Media mo¿e przesadzaj± ale i tak ZA DALSZA POMYSLNOSC W DRODZE KCIUKI TRZYMAM!!! Udanego powrotu na trasê. Przekrêcenia korb:).

  • 2. Dorka  |  October 5th, 2006 at 07:00

    Witam po d³u¿szej przerwie. Ja tez mia³am trochê zawirowañ w swoim mikro¶wiecie. Wy do Indii a synowi zeby ruszy³y chyba te¿ do Indii bo normalnie próba si³ by³a :-))). Tak sobie Was czytam i tak mi niesamowicie, ¿e niby zwyczajni ludzie, ale jednak NIE! Bo takie z Was obie¿y¶wiaty i odkrywcy! I strasznie sie cieszê, ze moge na bie¿±co te wiesci czytac. Có¿ jeszce mogê dodac, powodzenia, wiatru w peda³ch i niezwyk³ych dróg! Orient chyba niesamowicie pachnie no i kolory takie niezwyk³e…
    Trzymajcie siê i pozdrówcie ode mnie Wisznu :-)))

  • 3. wojenki  |  October 5th, 2006 at 12:20

    mocno trzymamy kciuki
    fajnie, ¿e wci±¿ mamy od Was wie¶ci i to – jak zwykle – ciekawiutkie.
    pozdrawiamy:)

  • 4. Snikers  |  October 7th, 2006 at 10:39

    Czytam czytam i zazdroszczê :) Przygoda piêkna i jak¿e wspania³e wspomnienia na przysz³o¶æ, czekam na dalsze relacje, no i jak najwiêcej fotek, pozdrawiam gor±co z zimnego Boles³awca :)

  • 5. karolina  |  October 8th, 2006 at 18:27

    witam!! nie znam Was,ale od poczatku sledze Wasza podroz.. to niesamowite- chcialabym kiedys przezyc cos tak niezwyklego! pielegnujcie to szczescie, ktore dostaliscie, bo dzis niewiele ludzi potrafi to uszanowac… moze to zabrzmialo zbyt wzniosle,ale wiem co mowie;) trzymajcie sie cieplutko, zycze wszelkich wspanialosci i wytrwalosci… ps. czekam na kolejne niezwykle fotki:) buziaki :*:*:*

  • 6. gosia  |  November 2nd, 2006 at 03:35

    Az wstyd sie przyznac, ale dopiero teraz zaskoczylam, ze te wszystkie maile sa zwiazane z Toba Aniu, wczesniej je jakos ignorowalam (tak to jest jak czlowiek sie wypusci na inny kontynent i zapomni o calym swiecie), ale nadrobilam juz wszystko i jestem pelna podziwu prza duze P…
    tyle czasu j juz minelo odkad sie nie widzialysmy i widze, ze twoja twarz promienieje…tak jak w tym dniu kiedy sie ostatni raz widzialysmy…to dobrze przynajmniej wiem, ze jestes szczesliwa…
    zycze wam wytrwalosci i niezapomnianych wrazen, pozdrawiam cieplutko i napewno sie jeszcze odezwe…

zostaw proszę komentarz ... my to lubimy :-)

wymagane

wymagany, ukryty

twój komentarz