zoptymalizowane dla Firefox'a i rozdzielczosci 1024*768

PUSHKAR

Prawdziwie indyjski problem: Święte krowy jedzą … śmieci :-( Jesteśmy w Pushkar. Świętym miejscu Hinduizmu. M.in. mieści się tutaj jedyna w Indiach świątynia Brahmy. Bazar pełen jest turystów i sklepów dla nich stworzonych :-) Na straganach wszystko do ubrania :-) Kolorowe koszule, kolorowe torby, kolorowe to i tamto :-) Szukamy tu swojego miejsca i najłatwiej idzie nam to “z boku” lub w jednej z 100 restauracyjek w których można zjeść nawet pizze ;-) Aż tak bardzo za europą nie tęsknimy żeby zaraz rzucać się na spagetti :-) ale na tybetańskie momo (pierogi) się połasiliśmy. Były oczywiście doskonałe bo gotowane przez kucharza z Tybetu :-) Rajastan wciąż jest dla nas miły. Ludzie tu ciężko pracują i nie maja czasu na przejmowanie się dwoma wariatami na rowerze. Zawsze jednak znajdą czas żeby siê uśmiechnąć :-) Jutro ruszamy dalej. Do Błękitnego Miasta – Jodhpur’u. Znów bocznymi drogami. Przez pustynie i małe wioski. Przez prawdziwe Indie :-) Ostatnio zrobiliśmy 140 km Główną Drogą. 3 pasy + pobocze. Pierwsze próby zdzierania z nas kasy ( w przydrożnych sklepikach i restauracjach ). To nie dla nas :-) Skoro możemy inaczej to chcemy inaczej … i robimy :-) A co :-) Ciepło pozdrawiamy !!! 100_2274_oio.jpg

27-November-2006 | robert |

zostaw proszę komentarz ... my to lubimy :-)

wymagane

wymagany, ukryty

twój komentarz