zoptymalizowane dla Firefox'a i rozdzielczosci 1024*768

NIESPODZIEWANA NIESPODZIANKA

Dzi¶ mamy to ju¿ za sob±, ale jeszcze 10 dni temu wszystko by³o ¶wie¿e i … nieoczekiwane.

Czy mo¿na przesyciæ siê rado¶ci± ? Codziennym u¶miechem i Wolno¶ci± mierzwi±ca ci w³osy ?

Za nami 9 miesiêcy. Codziennych przygód, codziennych zmian ³ó¿ek, obrazków na ¶cianach, restauracyjek. Zmian codziennych.

Fizycznej euforii i wyczerpania.

Psychicznej euforii i wyczerpania.

Zmêczenia i przesytu, których nigdy siê nie spodziewali¶my, o których nikt nam nigdy nie po(dpo)wiedzia³ :-/ Mieszane uczucia choæ ju¿ pe³ne spokoju. Pierwsze zaskoczenie i panika … za nami. :D Zmêczenie wolno¶ci± by³o dla nas … zaskoczeniem. Niemal .. katastrofa.

Wolno¶æ sta³a sie niemal codzienno¶ci±. A codzienno¶æ szybko przestaje sie zauwa¿aæ. Codzienno¶æ wydaje siê niezmienna i wtapia siê w szaro¶æ. Szaro¶æ mêczy i nudzi.

Dzi¶ czekamy. Chodzimy na pizze, dobra kawê i sernik. Chwilowo nie trzymamy sie tak ciasno bud¿etu i probujemy “kupiæ sobie” co¶ co nas … od¶wie¿y :-) Np. nowe koszulki rowerowe :D

Nie my¶limy co dalej. Czekamy na kolejna porcje euforii. Czekamy. mamy czas. Mamy forsê i wolny czas. A co ! :D

ps. Tyle tego siê wydarza, ¿e trudno to wszystko obj±æ i “przetrawiæ”. Czasem my¶lê o tym “wszystkim” jak o ogl±danym niedawno filmie a nie moim w³asnym ¿yciu :-)

pole ry¿owe

pole m³odego ry¿u

16-May-2007 | robert i ania |

  • 1. RaQ  |  May 17th, 2007 at 07:23

    :):):)Stare przys³owie pszczó³ mówi: ” Pies ,który zerwa³ siê z ³añcucha ³eb rozbije na pierwszym drzewie…” Was co prawda dotyczy to bardzo szcz±tkowo ale skoro mieli¶cie przesyt wolno¶ci – to jednak dotyczy:)…
    Nie dziwiê siê i nie w±tpiê ,¿e i nadmiar pozytywnych wra¿eñ mo¿e mêczyæ- przedawkowali¶cie :):):)
    Ale¿ jakie cudne to przedawkowanie- taki trochê “z³oty strza³”:)
    A tak ju¿ ca³kiem serio: instynkt i tym razem Was nie zawiedzie wiêc s³uchajcie swoich g³osów one wiedz± wszystko:)
    POZDRAWIAM:)

  • 2. Gmyzka  |  May 17th, 2007 at 08:16

    Pamietam, mysmy tez tak mieli… normalnie tesknilam za siedzeniem za biurkiem 8 godzin… Teraz siedze za tym biurkiem i Wam zazdroszcze… “The grass is always greener on the other side” :)

  • 3. Paolo  |  May 17th, 2007 at 15:01

    Cze¶c..
    Kochani, niezwykle trudno mnie zaskoczyc, ale notka któr± czytam wprawi³a mnie w du¿e zdziwienie.
    Tym bardziej, ¿e po raz drugi zabra³em siê za czytanie “duchowej” ksi±¿ki acanay’a.. ;)
    Nie wiedz±c co Czujecie, Pozwólcie, ¿e napiszê pewn± historyjkê. Po prostu przeczytajcie, prozê:

    “W Indiach ¿y³ sobie pewien pastuszek imieniem Atani. By³ on bardzo szczê¶liwym i spe³nionym cz³owiekiem. Codziennie wstawa³ rano, bra³ swój flecik i wêdrowa³ na zielone pastwiska wraz ze swoimi krowami. Podczas gdy zwierzêta siê pas³y Atani chodzi³ sobie po ³±kach i lesie, gra³ na swoim fleciku, ¶piewa³, tañczy³, czasem rze¼bi³ w drewnie – rozwija³ siê zupe³nie swobodnie i robi³ to, co chcia³.

    Pewnego dnia us³ysza³ od wêdrowca opowie¶ci o miastach pe³nych smutku i niespe³nienia, gdzie ludzie ci±gle za czym¶ goni± i nigdy nie s± szczê¶liwi. Atani by³ tym zaskoczony, nawet nie wiedzia³ co to jest niespe³nienie. Nie wiedzia³ jak to mozna zrobiæ, jak to poczuæ, a ¿e by³ bardzo tego ciekawy poszed³ zapytaæ siê o radê pewnego sadhu.
    - Mistrzu, powiedz mi. Jak do¶wiadczyæ smutku i niespe³nienia? – Zapyta³ pastuszek.
    - Ch³opcze, jest pewien sposób. Ale to nie takie proste. Widzisz, ca³y ¶wiat jest poruszany samostnie przez si³y przyrody, zwane gunami. Wszystko co jest, samoistnie d±¿y do spe³nienia, czy to cz³owiek czy ptak. Nie trzeba nic robiæ. Jednak ludzie zachodu korzystaj± ze swoich umys³ów by czuæ smutek i niespe³nienie. Powiem Ci teraz jak to robi±.
    Pierwszym krokiem jest okre¶lenie siebie i swoich cech. Drugim krokiem jest stworzenie pragnienia czego¶, czego siê nie ma. Poczym trzeba siê zatraciæ w d±¿eniu do osi±gniêcia tej cechy. Niespe³nienie przyjdzie samo.
    - Dziêkujê mistrzu! – rozradowa³ siê – Spróbujê tak zrobiæ -

    Atani d³ugo my¶la³ jakby tu poczuæ niespe³nienie. Przypomnia³ sobie, ¿e pewnego razu widzia³ bardzo silnego cz³owieka, który podnosi³ wielkie k³ody drzewa. A ¿e pastuszek by³ w±t³ej budowy cia³a, pragnienie stania siê wielkim by³o w sam raz, aby stworzyæ poczucie niespe³nienia. Codziennie wiêc chodzi³ i powtarza³ “Chcê byæ wielki i silny, by móc podnosiæ wielkie drzewa.” Z dnia nadzieñ czu³ siê coraz s³abszy i coraz bardziej nie na miejscu. Zapomnia³ o swoim fleciku i zabawach w lesie. Ca³e dnie próbowa³ podnosiæ bezskutecznie drzewa. Zatracil siê w d±¿eniu do wyznaczonego przez siebie celu i… po raz pierwszy w ¿yciu poczu³ niespe³nienie. Uwierzy³, ¿e jego cia³o mo¿e staæ siê wielkie i silne by wyrywaæ drzewa – jednak takie nie jest. Czu³ siê z tego powodu smutny… Teraz ju¿ wszystko rozumia³.
    Usiad³ wtedy pod drzewem i zacz±³ rozmy¶laæ. – Jak¿e smutni musz± byæ ci ludzie, którzy s± niespe³nieni. Dlaczego my¶l±, ¿e powinni byæ gdzie indziej ni¿ s±? To przynosi z³e uczucia. Nie chcê ju¿ tego czuæ. Po co mi byæ silnym? Ju¿ nie chcê byæ wielkim i silnym, moje cia³o i tak nie ro¶nie. -
    Po tym zdarzeniu nigdy nie próbowa³ ju¿ byæ niespe³nionym i powróci³ do swego pe³nego rado¶ci ¿ycia.”

    Pozdrawiam Was goraco i ¿ycze wytrwa³o¶ci oraz wiele Pogody Ducha..

    Paolo

  • 4. Dorka  |  May 18th, 2007 at 13:15

    Spokojnie, wszystko w normie i wg rytmu. Skoro czego¶ jest du¿o to nastêpuje przesyt i potrzebny jest odpoczynek. Od rado¶ci i wolno¶ci równie¿. Bo co, w koñcu one te¿ mêcz±. A wy mo¿e siê magicznie jeszcze raz narodzicie, skoro to ju¿ dziewiêæ miesiêcy? Trzymam za Was kciuki pomykaj±c na zdezolowanym holendrze po lubiñskich ¶cie¿kach. Jak tak o pi±tej rano do pracy wyjadê i przydepnê, poczujê wiatr we w³osach, to prawie jestem tam z Wami. Fajnie….Gor±co pozdrawiam i zdrówka ¿yczê.

zostaw proszę komentarz ... my to lubimy :-)

wymagane

wymagany, ukryty

twój komentarz

Comments Feed