zoptymalizowane dla Firefox'a i rozdzielczosci 1024*768

MINGORA

Tu wasi nieustraszeni podró¿nicy :D

Z ró¿nymi przygodami zajechali¶my do Mingory w dolinie Swat. Dooko³a nas piêkne góry i klasyczne ju¿, pakistañskie “szaleñstwo” :-)

Wczoraj pobili¶my jeden z naszych “rekordów” – 7 godzin peda³owania. Przez wielk± prze³êcz i po drodze której a¿ ¿al nazywaæ drog± :-)
Kto¶ zwin±³ asfalt do remontu i chyba zapomnia³ go rozwin±æ ponownie :-) Rêce bol±, ale rowery da³y radê na tej kamienistej trzêsawce :D

U nas dobrze. Nareszcie przysz³a jesieñ ;-) (w³a¶ciwie to my¶my przyjechali do jesieni .. hi hi hi …) ale jak bozia da to za 2 tygodnie znowu lato ;-) Niech no tylko wyjedziemy z gór do Punjabu … brrrrrrrrrrrr. Nie polecamy Punjabu rowerzystom :-( Ludzie bez kultury, ¿arcie za ostre, p³asko/ nudno i wjedzie cz³owiek czasem na tereny “zakazane dla cudzoziemców” i policja nie wie co robiæ ;-)

Ale co tam. Nie mam jako¶ ochoty siedzieæ w kafei i wszystko wam opisywaæ ;-) opowiem wam kiedy¶ jak to jest jak siê wjedzie na tereny na których mieszcz± siê magazyny z bombami atomowymi i g³ówne dowództwo US Army w Pakistanie … hi hi hi …. :D

OK, wy wracajcie do biurek ;-) a my idziemy na baazaar i na sin-czaj ;-)

Buziaaaaaaaki :-)

26-October-2006 | robert i ania |

  • 1. przem  |  October 26th, 2006 at 12:37

    z tymi biurkami to juz przegiales grrrrr. ;);)
    Szerokosci :)

  • 2. Kasia  |  October 26th, 2006 at 14:15

    A my dwa tygodnie temu przezylismy ostry atak zimy- taki, ze prad byl odciety od 95% ludnosci w 4 counties przez… dla niektorych 9 dni…

  • 3. Inka  |  October 26th, 2006 at 17:40

    A u nas cuuuudowna polska zlota jesien!Tylko wiaterek troche dokucza ;) Ale lepszy taki wiaterek gdy dokucza niz cos (albo ktos) innego! Pozdrowionka jeszcze z PL!

  • 4. Kuca  |  October 26th, 2006 at 18:07

    A w irlandii wieje leje i jest zimno! Jak tak dalej bedzie to w tej pustej wiosce dostane depresji.
    P.S. Przekazalem jak prosiles.

  • 5. RAQ  |  October 27th, 2006 at 07:41

    …Podró¿e po ” rewirach zakazanych ” :). Czy¿by ma³o Wam by³o atrakcji bo jak czytam raczej nie. A swoj± drog± mi³o us³yszeæ , ¿e s± jeszcze drogi gorsze ni¿ w Polsce – taki przejaw pseudopatriotyzmu;( , szkoda tylko ¿e przychodzi Wam siê z nimi borykaæ. Skoro upa³ nie dokucza i “…do lata , do lata ,do lata…” piechot± nie idziecie… Mam wra¿enie ,¿e wszystko jedzie DOBRZE!
    I niech tak bêdzie mimo , ¿e obecno¶ci± swoj± czasem otoczenie z marazmu wyrywacie:)… ps. Widzia³em – jestem… zauroczony?:)! Pozazdro¶ciæ:).

  • 6. Snikers  |  October 27th, 2006 at 09:25

    ¯eby¶cie tam jakiego konfliktu miêdzynarodowego nie wywo³ali tylko :) do wtargniêæ dojdzie niemal¿e pobicie policmajstera i nas tu polaczków zbombarduj± tymi g³owicami :)

  • 7. Paula  |  October 27th, 2006 at 13:04

    Tak sobie siedzê w³a¶nie za biurkiem i cieszê siê, ¿e tak tu bezpiecznie :) Co najwy¿ej z krzes³a mogê spa¶æ. Trzymam kciuki za dalsz± podró¿, oby oby³o siê bez nieprzyjemnych przygód.
    P.S. mam nadziejê, ¿e wasze ty³eczki maj± siê lepiej i odparzenie ju¿ zesz³o :)

  • 8. Artur  |  October 27th, 2006 at 19:23

    a zdjêæ jak nie by³o tak nie ma :)

  • 9. Iwona  |  October 27th, 2006 at 21:59

    Witam Was serdecznie-Iwona z G³ogowa-nowa forumowiczka podró¿y rowerowych:-)

    ¯yczê wytrwa³o¶ci w pokonywaniu trudnych tras ,,ze zwiniêtym asfaltem”, zazdroszczê spotkañ z ciekawymi lud¼mi i namawiam do napisania- w miarê mo¿liwo¶ci-o ciekawostkach kulinarnych równie¿.

    Interesuj± mnie rowery jakimi przemierzacie swoj± trasê-mo¿ecie powiedzieæ kilka s³ów i na ten temat?

    Jak radzicie sobie z awariami sprzêtu, je¶li takowe w ogóle maj± miejsce?

    Pewnie znacie stary sposób na ,,zmasakrowane” wielogodzinn± jazd± dupsko, na wszelki wypadek zdradzê go Wam:
    wsadzenie pupy do miski z letni± wod± na kilkana¶cie minut.
    Dzia³a bez zarzutów:-)

    No, to komu w drogê, temu rower, trzymajcie siê zdrowo!

    Iwona

zostaw proszę komentarz ... my to lubimy :-)

wymagane

wymagany, ukryty

twój komentarz