Szczê¶liwi wyjechali¶my z Gujarat’u i wjechali¶my do Madhya Pradesh. Dobrze nam to robi – ludzie rado¶niejsi, bardziej u¶miechniêci i ¿yczliwi. Trochê mi to przypomina Laos :-) Zw³aszcza tak piêkne miejsca jak Mandu – “osiedle” ruin muzu³mañskich i porozrzucanych “gdzie nie gdzie” domków a w nich u¶miechniêtych ludzi :-)
Pojechali¶my do Ujjain ale nie by³o to najlepszym wyborem :-) W ¶wi±tyniach t³umy niecierpliwych Hindusów. Nie lubiê gdy kto¶ mnie ci±gle popycha tylko po to ¿eby szybciej dostaæ siê do ¶rodka :-( Brrrrr … Hindus nawet w ¦wiêtym Miejscu bêdzie zawsze Hindusem :-( Musi byæ pierwszy, g³o¶ny i ciekawski turysty. (tak tak … przezywamy chyba nasz Pierwszy Kryzys Indyjski :-) Na szczê¶cie oboje wiêc jako¶ sobie pomagamy ;-))
Najpiêkniejsze w Ujjain by³y …. LATAWCE :-)
Tysi±ce, papierowych latawców. Kolorowe kwadraciki na b³êkitno-burym niebie oraz te … wszechobecne, podarte, nieszczê¶liwie zwisaj±ce z drzew i wszelkich kabli. Tysi±ce ludzi okupuj±cych dachy i place. Sprytnie podrywaj±cy je wy¿ej i wy¿ej. Latawce tañcz±ce na delikatnym wietrze – o¿ywiane ich sprytnymi rekami :-)
Wiadomo¶ci TV :-)
Wczorajsza wiadomo¶æ dnia. Zarêczyny dwojga s³awnych aktorów. W TV psychologowie i socjologowie rozprawiaj± o ich szansach na udane ma³¿eñstwo. Telewidzowie mog± wys³aæ SMS’a w ankiecie glosuj±c na ich ma³¿eñski sukces b±d¼ pora¿kê :-)
Niedaleko Madrasu ofiary tsunami z 2005 roku sprzedaj± nerki za 1000 z³otych ¿eby sp³aciæ d³ugi zaci±gniête na nowe domy. W niektórych wsiach nerki sprzedali ju¿ niemal wszyscy doro¶li. Ordynator szpitala w Chennai (czyli Madrasie) przyznaje ze w szpitalu wykonuje siê co najmniej 2 operacje tygodniowo :-/
od nas to tyle :-)
przez nastêpne kilka dni nie mamy dostêpu do sieci :-)
pozdrawiamy z Kraju o Polskich Drogach :-)
|
16-January-2007 | robert i ania
|
zostaw proszę komentarz ... my to lubimy :-)
Comments Feed