BUDAPESZT
Zostawiliśmy za sobą piękną Macedonię, urocza Serbia … tych wszystkich miłych ludzi … wszechobecne espresso ;-) … zamarznięte poranki i upalne popołudnia … Śmignęliśmy ponad 400 km w 4 dni :-) … i zajechaliśmy do Budapesztu … a łatwo nie było …. ruch szalony .. wszędzie “zakaz wjazdu rowerom” … brrrr … koleiny a w nich ciężkie TIRy .. na nasze szczęście ludzie spokojni i wyrozumiali … raz skończyła nam sie droga i tuz prze Budapesztem wylądowaliśmy na … autostradzie ! .. na szczęście tylko 500 metrów 8-) Zamiast darmowego noclegu wylądowaliśmy w hostelu … za 26 euro za noc .. ale co zrobić :-) cieszyć się życiem i już :-) … przed nami dzień “zwiedzania” … jeżeli damy rade … my i zwiedzanie :D … Jutro w dalsza drogę ….. przez śniegi i zamiecie :-) buziaki ! |
robert i ania | 18-October-2007 ---------- komentarze: 7