<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Rowerem do Indii, Pakistanu i Iranu &#187; z Pakistanu</title>
	<atom:link href="http://www.ku-sloncu.org/archiwum/category/z-pakistanu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.ku-sloncu.org/archiwum</link>
	<description>i kilku innych krajów</description>
	<lastBuildDate>Sat, 20 Mar 2010 22:55:58 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
		<item>
		<title>LAHORE</title>
		<link>http://www.ku-sloncu.org/archiwum/lahore/</link>
		<comments>http://www.ku-sloncu.org/archiwum/lahore/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 15 Nov 2006 13:39:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>robert i ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[z Pakistanu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ku-sloncu.org/archiwum/lahore/</guid>
		<description><![CDATA[A w Lahore, w &#8220;supermarkecie&#8221; mo¿na kupiæ &#8230; Kubusia :-) Szalone miasto. Du¿o muzyki ! Wspania³ej &#8230; sufickiej. Jutro idziemy na 2 koncerty a w pi±tek &#8230; Indie. Kolejna czê¶æ naszego ma³ego szaleñstwa :-)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a title="Lahore" class="imagelink" href="http://www.ku-sloncu.org/wp-content/uploads/2006/11/DSC_3708.jpg"><img height="85" alt="Lahore" id="image155" src="http://www.ku-sloncu.org/wp-content/uploads/2006/11/DSC_3708.jpg" /></a></p>
<p>A w Lahore, w &#8220;supermarkecie&#8221; mo¿na kupiæ &#8230; Kubusia :-)</p>
<p>Szalone miasto. Du¿o muzyki ! Wspania³ej &#8230; sufickiej. Jutro idziemy na 2 koncerty a w pi±tek &#8230; Indie. Kolejna czê¶æ naszego ma³ego szaleñstwa :-)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ku-sloncu.org/archiwum/lahore/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>PAKISTANSKIE BLAH BLAH BLAH &#8230;</title>
		<link>http://www.ku-sloncu.org/archiwum/pakistanskie-blah-blah-blah/</link>
		<comments>http://www.ku-sloncu.org/archiwum/pakistanskie-blah-blah-blah/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 12 Nov 2006 15:45:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>robert i ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[z Pakistanu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ku-sloncu.org/archiwum/pakistanskie-blah-blah-blah/</guid>
		<description><![CDATA[Pakistan nie by³ dla nas ³atwym krajem i to z wielu powodów. Kilku &#8220;zewnêtrznych&#8221; i kilku wewn±trz nas samych :-/ Niestety, oczekiwanie ¿e ludzie &#8220;dadz± nam spokój&#8221; by³o naszym najwiêkszym b³êdem :-) Nic nam tak nie skrzywi³o obrazu Pakistanu jak ten w³a¶nie brak spokoju. Wyje¿d¿aj±c z domu oczekiwali¶my wielkiej przygody spotykania Ludzi lecz by spotkaæ [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pakistan nie by³ dla nas ³atwym krajem i to z wielu powodów. Kilku &#8220;zewnêtrznych&#8221; i kilku wewn±trz nas samych :-/ Niestety, oczekiwanie ¿e ludzie &#8220;dadz± nam spokój&#8221; by³o naszym najwiêkszym b³êdem :-) Nic nam tak nie skrzywi³o obrazu Pakistanu jak ten w³a¶nie brak spokoju. Wyje¿d¿aj±c z domu oczekiwali¶my wielkiej przygody spotykania Ludzi lecz by spotkaæ cz³owieka potrzebna jest Komunikacja. Ciche Porozumienie :-)</p>
<p>I takiego tu w³a¶nie nie znale¼li¶my. Nie na taka skale w jaka wierzyli¶my :-( Nasz b³±d :-)</p>
<p><span id="more-125"></span><br />
Na szczê¶cie spotkali¶my &#8220;a¿ tylu&#8221; wspania³ych ludzi, ¿e chcemy tu jeszcze wróciæ. Hmmm .. piszê dwie ró¿ne rzeczy na raz ? Wiem .. tak to w³a¶nie czasem bywa &#8230;. zmêczenie niszczy kolory tej podró¿y. Czasami &#8230; rzadko ale w³a¶nie teraz jest to &#8220;czasami&#8221;. Piêkne góry, cudowne krajobrazy i &#8230;. cudowne u¶miechy tych którzy raczyli nas nimi obdarowaæ. Przeciwko temu setki têpo wpatrzonych w nas oczu. Nie zawsze mi³o, za blisko, za czêsto, wszech obecnie. Im wiêksza grupka facetów tym g³upsze, g³osniejsze i trudniejsze do przewidzenia &#8220;dowcipy&#8221;. Wiek nie wiele tu zmienia :-(</p>
<p>Rodzinki u¶miechniêtych twarzy, machaj±ce cicho d³onie, kiwaj±ce w milczeniu g³owy. To one w³a¶nie ³adowa³y nasze emocjonalne akumulatory :-) :-) :-) I pozwala³y &#8220;przeæ do przodu&#8221; :-) szczê¶liwie i z u¶miechem :-)</p>
<p>Ale, ale &#8230; mo¿e brzmi to wszystko nieco masochistycznie ale tak nie by³o :-)</p>
<p>To prawda, nieraz by³o ciê¿ko. Nieraz nawet bardzo, ale to co najczê¶ciej wspominamy by³o &#8230; piêkne i dobre :-) Bycie tutaj jest nasza &#8230; &#8220;szar± codzienno¶ci±&#8221; :-) Od jakiego¶ czasu ¿yjemy &#8220;w drodze&#8221; tak jak inni ¿yj± &#8220;w miejscu&#8221;. Mamy swoja rutynê, swoje rytua³y. Dni zwyk³e i cudowne. Jak wszyscy inni ludzie :-) Ró¿nica tylko w tym, ¿e zamiast spêdzaæ dzieñ np. za biurkiem, my spêdzamy go na rowerze. Ani to lepsze ani gorsze :-) Daje nam mo¿e mo¿liwo¶æ zobaczenia i poznania wiêcej, ale ma to swoja cenê ;-) Poznajemy Wszystko :-)<br />
Im wiêcej sie rozgl±dam tym wiêcej widze i (oczywi¶cie) nie zawsze mi siê TO podoba. Zaskoczenie i oczarowanie zastêpuje refleksja i czasem &#8230; znu¿enie. Piêkna kultura przysypana stert± wszechobecnych ¶mieci :-(</p>
<p>A czasem po prostu my¶lê ¿e nie byli¶my gotowi na ich go¶cinno¶æ ;-) Czasem by³o jej dla nas za du¿o, albo &#8220;nie na miejscu&#8221;, ale to nasz problem :-) Nie ich :-) Szczero¶æ i wielkie serca :-) Czasem trochê za du¿o wyg³upów, ale przy tym poziomie testosteronu kto by dal radê ;-) ;-) ;-)<br />
A mo¿e tylko zmêczenie niszczy przepiêkne kolory d¿ungli :-)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ku-sloncu.org/archiwum/pakistanskie-blah-blah-blah/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>SWAT-ISLAMABAD-LAHORE</title>
		<link>http://www.ku-sloncu.org/archiwum/swat-islamabad-lahore/</link>
		<comments>http://www.ku-sloncu.org/archiwum/swat-islamabad-lahore/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 11 Nov 2006 17:24:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>robert i ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[z Pakistanu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ku-sloncu.org/archiwum/swat-islamabad-lahore/</guid>
		<description><![CDATA[To my &#8230; ziemi naszej sol ;-) Ostatnie kilka dni by³o cudowne ;-) Cudowne bo bez ludzi ;-), w piêknych górach :-) i my sami :-) Prze³êcze i drogi ( a w³a¶ciwie ich brak) da³y nam nie¼le popaliæ, ale ju¿ po wszystkim zosta³ nam w ³ydkach smak zwyciêstwa :-D 7 godzin rowerowania po drodze z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To my &#8230; ziemi naszej sol ;-)</p>
<p>Ostatnie kilka dni by³o cudowne ;-) Cudowne bo bez ludzi ;-), w piêknych górach :-) i  my sami :-)</p>
<p>Prze³êcze i drogi ( a w³a¶ciwie ich brak) da³y nam nie¼le popaliæ, ale ju¿ po wszystkim zosta³ nam w ³ydkach smak zwyciêstwa :-D 7 godzin rowerowania po drodze z piek³a rodem to jest co¶ :-) &#8230;. zaliczyli¶my niemal wszystko &#8211; t³uczeñ, b³oto, rzeczki, py³, resztki asfaltu i tysi±ce dziur.</p>
<p>Cudowne dni. Dooko³a jesieñ, niemal polska ;-) lecz z meczetami w tle ;-) Zaliczyli¶my kawa³ek s³ynnej Karakorum Highway &#8230; tym razem &#8220;w do³&#8221; do Islamabadu &#8211; za kolak miesiêcy bêdzie w górê do Chin. He he he .. w dol by³o generalnie tylko na mapie ;-) bo dla nas by³o w górê ;-) raz nawet przez niemal 40 km &#8230; takie to ju¿ nasze &#8220;szczê¶cie&#8221; ;-) Nie &#8211; nie narzekamy ;-) Cieszymy siê jak dzieciaki !!!</p>
<p>Teraz jeste¶my w Wielkim Mie¶cie Lahore. Posiedzimy tu kilka dni a¿ ambasada indyjska postanowi daæ nam wizê i otworzy znów swoje podwoje by¶my mogli je odebraæ :-) Je¿eli wszystko dobrze pójdzie za kilka dni zmienimy kraj naszego pobytu :-D Fakt &#8230;. Pakistan sta³ siê dla nas ciê¿ki. Za du¿o zainteresowania naszymi osobami. Czasem trzeba &#8220;walczyæ&#8221; o trochê przestrzeni by siê w spokoju wysikaæ a co dopiero posiedzieæ z pó³ godziny samemu :-) bez cichego, niemal têpo wpatrzonego w nas t³umu. Co zrobiæ ? :-)</p>
<p>Trzymajcie siê cieplutko. Przesy³amy dawkê punjabskiego gor±ca na wasze d³ugie, jesienne wieczory. O NAS SIÊ NIE MARTWCIE BO NIE MA O CO :-)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ku-sloncu.org/archiwum/swat-islamabad-lahore/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>SWAT#3</title>
		<link>http://www.ku-sloncu.org/archiwum/swat3/</link>
		<comments>http://www.ku-sloncu.org/archiwum/swat3/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Nov 2006 18:29:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>robert i ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[z Pakistanu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ku-sloncu.org/archiwum/swat3/</guid>
		<description><![CDATA[My wci±¿ tutaj :-) Miejsce jest tak cudowne &#8230; jeszcze ze 2 dni i powoli do Islamabadu odebraæ wizy indyjskie. Jeste¶my cali i zdrowi. Wszystko nam powoli powszednieje :-/ Coraz mniejsze robi &#8220;to&#8221; na nas wra¿enie. Palmy, kaktusy, wielb³±dy, ludzie, ich zachowanie, jedzenie, toalety, sterty ¶mieci, rzeki ¶cieków, kolorowe ciê¿arówki &#8230; Wszystko powoli powszednieje. Ciasne [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>My wci±¿ tutaj :-) Miejsce jest tak cudowne &#8230; jeszcze ze 2 dni i powoli do Islamabadu odebraæ wizy indyjskie.</p>
<p><img id="image151" alt="przez rzekê Swat ..." src="http://www.ku-sloncu.org/wp-content/uploads/2006/11/200_robb.jpg" /></p>
<p>Jeste¶my cali i zdrowi. Wszystko nam powoli powszednieje :-/ Coraz mniejsze robi &#8220;to&#8221; na nas wra¿enie. Palmy, kaktusy, wielb³±dy, ludzie, ich zachowanie, jedzenie, toalety, sterty ¶mieci, rzeki ¶cieków, kolorowe ciê¿arówki &#8230;</p>
<p><img alt="ania" id="image152" src="http://www.ku-sloncu.org/wp-content/uploads/2006/11/ciezaruf_ka.jpg" /></p>
<p><span id="more-123"></span></p>
<p>Wszystko powoli powszednieje. Ciasne autobusy ( 4ech ludzi na 3ech siedzeniach .. na nasze szczê¶cie u¿ywali¶my ich tylko kilka razy ;-)) itd itd &#8230;.</p>
<p>Dla wielu, Pakistan wygl±da po prostu ¼le, szaro, jednolicie. Wyblak³a  zieleñ, przykryta ¿ó³tym py³em;, miliony me¿czyzn w takich samych, bezbarwnych &#8220;szelwar-kamizach&#8221;. Jedyne kolory to ich cie¿arówki, autobusy i &#8230; pojawiaj±ce siê z rzadka ( baaaardzo &#8220;rzadka&#8221;) kobiety.</p>
<p>A jednak &#8230;. najwiêcej kolorów mie¶ci siê w ich oczach i u¶miechach .. :-)</p>
<p>Pakistan nie jest miejscem ktore sie &#8220;zwiedza&#8221;. Pakistan jest miejscem które sie &#8220;od-wiedza&#8221; lub &#8220;spotyka&#8221;. To ludzie i ich u¶miechy tworz± to miejsce. Obok nich przepiêkne góry, gor±ce pustynie, szalony ruch uliczny czy te w³a¶nie stery ¶mieci. Mieszanka piêkna, szaleñstwa, wielkiej wiary i brudu &#8211; Pakistan :-)</p>
<p>To wszystko  zachwyca, trochê przera¿a a z czasem &#8230; powszednieje :-( Za to Pakistanczycy, co chwilê o sobie &#8220;przypominaj±&#8221; :P</p>
<p>Paszporty w indyjskiej ambasadzie. Pan w okienku obieca³ ze bêd± na 6 miesiêcy ale uwierzê gdy zobaczê ;-)</p>
<p>Pozdrowionka</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ku-sloncu.org/archiwum/swat3/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>SWAT #2</title>
		<link>http://www.ku-sloncu.org/archiwum/swat-2/</link>
		<comments>http://www.ku-sloncu.org/archiwum/swat-2/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Oct 2006 09:36:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>robert i ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[z Pakistanu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ku-sloncu.org/archiwum/swat-2/</guid>
		<description><![CDATA[[photopress:201_aljazeerahotel.jpg,full,alignleft] proszê wchodziæ TUTAJ i g³osowaæ ;-) he he he pozdrowionka]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[photopress:201_aljazeerahotel.jpg,full,alignleft]<br />
proszê wchodziæ <a href=http://www.bikefoto.pl/rower/zdjecie/19786>TUTAJ</a> i g³osowaæ ;-)</br><br />
he he he<br />
pozdrowionka</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ku-sloncu.org/archiwum/swat-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>SWAT</title>
		<link>http://www.ku-sloncu.org/archiwum/swat/</link>
		<comments>http://www.ku-sloncu.org/archiwum/swat/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Oct 2006 15:26:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>robert i ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[z Pakistanu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ku-sloncu.org/archiwum/swat/</guid>
		<description><![CDATA[Szybki po¶cik z doliny Swat. Spotkali¶my dwoje Szwajcarów i mamy przez chwilê bezprzewodowy internet &#8230; hi hi hi. fotki tutaj Za oknem &#8230; ¶nieg :-) No, mo¿e nie tak zaraz za oknem ;-) ale na szczytach gór trochê go ju¿ le¿y :-) Trzymajcie siê cieplutko :-) papapa]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Szybki po¶cik z doliny Swat.<br />
Spotkali¶my dwoje Szwajcarów i mamy przez chwilê bezprzewodowy internet &#8230; hi hi hi.<br />
<a href="http://www.ku-sloncu.org/?pp_album=main&#038;pp_cat=pakistan"><b> fotki tutaj </b></a></p>
<p>Za oknem &#8230; ¶nieg :-) No, mo¿e nie tak zaraz za oknem ;-) ale na szczytach gór trochê go ju¿ le¿y :-) Trzymajcie siê cieplutko :-)<br />
papapa</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ku-sloncu.org/archiwum/swat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>MINGORA</title>
		<link>http://www.ku-sloncu.org/archiwum/mingora/</link>
		<comments>http://www.ku-sloncu.org/archiwum/mingora/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Oct 2006 09:06:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>robert i ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[z Pakistanu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ku-sloncu.org/archiwum/mingora/</guid>
		<description><![CDATA[Tu wasi nieustraszeni podró¿nicy :D Z ró¿nymi przygodami zajechali¶my do Mingory w dolinie Swat. Dooko³a nas piêkne góry i klasyczne ju¿, pakistañskie &#8220;szaleñstwo&#8221; :-) Wczoraj pobili¶my jeden z naszych &#8220;rekordów&#8221; &#8211; 7 godzin peda³owania. Przez wielk± prze³êcz i po drodze której a¿ ¿al nazywaæ drog± :-) Kto¶ zwin±³ asfalt do remontu i chyba zapomnia³ go [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tu wasi nieustraszeni podró¿nicy :D</p>
<p>Z ró¿nymi przygodami zajechali¶my do Mingory w dolinie Swat. Dooko³a nas piêkne góry i klasyczne ju¿, pakistañskie &#8220;szaleñstwo&#8221; :-)</p>
<p>Wczoraj pobili¶my jeden z naszych &#8220;rekordów&#8221; &#8211;  7 godzin peda³owania. Przez wielk± prze³êcz i po drodze której a¿ ¿al nazywaæ drog± :-)<br />
Kto¶ zwin±³ asfalt do remontu i chyba zapomnia³ go rozwin±æ ponownie :-) Rêce bol±, ale rowery da³y radê na tej kamienistej trzêsawce :D</p>
<p>U nas dobrze. Nareszcie przysz³a jesieñ ;-) (w³a¶ciwie to my¶my przyjechali do jesieni .. hi hi hi &#8230;) ale jak bozia da to za 2 tygodnie znowu lato ;-) Niech no tylko wyjedziemy z gór do Punjabu &#8230; brrrrrrrrrrrr. Nie polecamy Punjabu rowerzystom :-( Ludzie bez kultury, ¿arcie za ostre, p³asko/ nudno i wjedzie cz³owiek czasem na tereny &#8220;zakazane dla cudzoziemców&#8221; i policja nie wie co robiæ ;-)</p>
<p>Ale co tam. Nie mam jako¶ ochoty siedzieæ w kafei i wszystko wam opisywaæ ;-) opowiem wam kiedy¶ jak to jest jak siê wjedzie na tereny na których mieszcz± siê magazyny z bombami atomowymi i g³ówne dowództwo US Army w Pakistanie &#8230; hi hi hi &#8230;. :D</p>
<p>OK, wy wracajcie do biurek ;-) a my idziemy na baazaar i na sin-czaj ;-)</p>
<p>Buziaaaaaaaki :-)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ku-sloncu.org/archiwum/mingora/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>FAISALABAD</title>
		<link>http://www.ku-sloncu.org/archiwum/faisalabad/</link>
		<comments>http://www.ku-sloncu.org/archiwum/faisalabad/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Oct 2006 06:17:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>robert i ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[z Pakistanu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ku-sloncu.org/archiwum/faisalabad/</guid>
		<description><![CDATA[Tu znowu my .. wasi nieustraszeni podró¿nicy :-) Po wyjechaniu z Sindh policja da³a nam spokój i maj± nas w nosie lub w innej czê¶ci cia³a :-) I chwa³a im za to :-) Te kilkana¶cie dni w Pakistanie nauczy³o mnie jednego &#8211; nie umiem szanowaæ ludzi którzy tak maltretuj± swoje zwierzêta :-( os³y, konie, psy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tu znowu my .. wasi nieustraszeni podró¿nicy :-)</p>
<p>Po wyjechaniu z Sindh policja da³a nam spokój i maj± nas w nosie lub w innej czê¶ci cia³a :-) I chwa³a im za to :-)</p>
<p>Te kilkana¶cie dni w Pakistanie nauczy³o mnie jednego &#8211; nie umiem szanowaæ ludzi którzy tak maltretuj± swoje zwierzêta :-( os³y, konie, psy &#8230;. wszystko bite, gonione, wystraszone. Rozumiem ze oni nie maj± maszyn i MUSZ¡ u¿ywaæ zwierz±t, ale istnieje ró¿nica miêdzy symbioz± a zwyk³ym wykorzystywaniem. Po tym wszystkim, takie umêczone zwierzê l±duje na stole. To siê dopiero nazywa traktowanie przedmiotowe. Pora¿ka i koszmar. Viva Vegetariani.</p>
<p><span id="more-117"></span> U nas dobrze. Po szybkiej i burzliwej aklimatyzacji ;-) ruszyli¶my do przodu i je¿eli wszystko bêdzie tak jak jest, za 4,5 dni bêdziemy w Peshawar&#8217;ze.</p>
<p>Pogoda zel¿a³a wiêc i krêci nam siê &#8220;wygodniej&#8221;. Dooko³a nas coraz wiêcej ludzi wiêc nie zawsze jest &#8220;spokojnie&#8221; ale ju¿ nied³ugo wyjedziemy w góry i znów zrobi siê pusto ;-) Taka ma³a przerwa od tych wszystkich pytañ i &#8220;darcia ryja&#8221; :-)</p>
<p>Co zrobiæ, co kraj to obyczaj :-)</p>
<p>Jeste¶my w Faisalabadzie. Miasto ciasne, i brudne. Obrzydliwie brudne. Ulice bazarowe s± dos³ownie zasypane ¶mieciami. Czego¶ takiego jeszcze nie widzia³em :-) Ludzie rozk³adaj± drewniane palety na ¶mieciach i na tym swoje towary. Szok :-)</p>
<p>Do przeczytañska za kilka dni &#8230; mo¿e. Sami wiecie jak to z nami jest. Têsknimy za Wami. Oj tak &#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ku-sloncu.org/archiwum/faisalabad/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>SUKKUR !</title>
		<link>http://www.ku-sloncu.org/archiwum/sukkur/</link>
		<comments>http://www.ku-sloncu.org/archiwum/sukkur/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Oct 2006 10:27:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>robert i ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[z Pakistanu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ku-sloncu.org/archiwum/sukkur/</guid>
		<description><![CDATA[Kolejna zmiana planów :-) Która to ju¿ za nami i ile jeszcze przed ? Policja i ludzie odradzali nam tak namolnie jazdê z Quetta do Peshawaru, ¿e postanowili¶my pojechaæ &#8220;naoko³o&#8221; czyli wzd³u¿ Indusu i w lewo. W nagrodê dostali¶my widoki tak wspania³e, ¿e brak s³ów. Lañcuchy górskie zbudowane z &#8230; morskiego ¿wiru. Strzeliste ¶ciany i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kolejna zmiana planów :-) Która to ju¿ za nami i ile jeszcze przed ?</p>
<p>Policja i ludzie odradzali nam tak namolnie jazdê z Quetta do Peshawaru, ¿e postanowili¶my pojechaæ &#8220;naoko³o&#8221; czyli wzd³u¿ Indusu i w lewo. W nagrodê dostali¶my widoki tak wspania³e, ¿e brak s³ów. Lañcuchy górskie zbudowane z &#8230; morskiego ¿wiru. Strzeliste ¶ciany i g³êbokie w±wozy. Wszystko z otoczaków sklejonych glin±. W ten sposób zajechali¶my a¿ do Sibi. Jednego z najsuchrzych miejsc w Pakistanie. Wszêdzie py³, p³asko i &#8230; temperatury nie do wytrzymania. Ale warto by³o ;-)</p>
<p>Ludzie kochani, usmiechniêci z wiecznie wystawian± rêk± na przywitanie :D Iran by³ mi³y, ale to czego zaznali¶my do tej pory jest CUDOWNE. Du¿o wegetariañskiego jedzenia i to nawet w ramadan (restauracyjki s± zas³oniête niby prze¶cierad³em i podró¿ni mog± siê posiliæ a &#8220;ulicznych&#8221; to nie denerwuje ;)).</p>
<p>Jedyny problem to &#8230; policja. Od Sibi nie daj± nam spokoju i wlok± siê za nami. Eskorta znaczy siê. Siedzi to to z ka³achem lub starym Enfiledem i straszy. Raz rozgonili nam dzieciaki i nie da³em rady. Jeszcze nigdy niemal nie pobi³em policjanta ;-) A by³em tego blisko. Na szczê¶cie wszyscy siê z nich podsmiewuj± i jako¶ im nie przeszkadzaj± w rozmowach z nami. W Sukkur, w³a¶nie przez policjê nie chcieli nas przyj±æ w ¿adnym &#8220;akistanskim&#8221; hoteliku. Za du¿o formalno¶ci no i siedzi to to w lobby :-( musieli¶my i¶æ do takiego na który nas generalnie ni staæ :-( Ale co zrobiæ &#8230;</p>
<p>Ania zaliczy³a pierwsz± aklimatyzacjê z pakistanskim jedzeniem :-) Spêdzi³a noc w toalecie drybluj±c miêdzy do³em a gór±, ale od wczoraj ju¿ spokuj :-) Dieta na soczkach i bananach pomaga. Jutro jedziemy poci±giem :(  w stronê Multan. Tam dalej rowerem. Tak± mam nadziejê. Ostatnio du¿o nam w rowerowaniu przeszkadza i powoli staje siê to nudne, ale co poradziæ. Podró¿ zrobi³a siê &#8220;czasem rowerowa&#8221; :-)</p>
<p>Na fotki nie liczcie ;-) Kafejki s± proste, kompy bez CDromów a po³±czenie s³abiutkie. Mo¿e w Indiach ? Mo¿e w jakim¶ wiêkszym mie¶cie ? Insh Allach :-)</p>
<p>Pzdr baaaardzo parne i gor±ce znad Indusu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ku-sloncu.org/archiwum/sukkur/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>QUETTA &#8230; NARESZCIE</title>
		<link>http://www.ku-sloncu.org/archiwum/quetta/</link>
		<comments>http://www.ku-sloncu.org/archiwum/quetta/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Oct 2006 12:52:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>robert i ania</dc:creator>
				<category><![CDATA[z Pakistanu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ku-sloncu.org/archiwum/quetta/</guid>
		<description><![CDATA[Po 12 dniach nierowerowania jutro znów w drogê. do Quetta dojechali¶my szczê¶liwie. Najmniejszych problemów i ¿adnych kontroli &#8211; a¿ strach pomysleæ co media wygaduj± o tym miejscu. Do tego dosz³o ¿e naszemu kumplowi niemcowi jego ambasada nie da³a listu dla ambasady pakistanskiej (potrzebne to cu¶ ¿eby dostaæ wizê za granic± w³asnego kraju) bo nie chcieli [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po 12 dniach nierowerowania jutro znów w drogê.</p>
<p>do Quetta dojechali¶my szczê¶liwie. Najmniejszych problemów i ¿adnych kontroli &#8211; a¿ strach pomysleæ co media wygaduj± o tym miejscu. Do tego dosz³o ¿e naszemu kumplowi niemcowi jego ambasada nie da³a listu dla ambasady pakistanskiej (potrzebne to cu¶ ¿eby dostaæ wizê za granic± w³asnego kraju) bo nie chcieli ¿eby tam (czyli tutaj) jecha³. Koszmar :-)<br />
miejsce jest niemal spokojne :-) i bardzo kolorowe<br />
gdyby nie smog wszystko by³o by 100% ok :-)</p>
<p>wys³ali¶my paczkê do PL ze zdjêciami itp<br />
na reszczie nie mamy problemu z jedzeniem :-)<br />
wegetariañsko da siê spokojnie prze¿yæ &#8211; nie to co do tej pory ;-)<br />
jutro ruszamy w powoln± drogê do Peshawar&#8217;u. zobaczymy na w³asne oczy o co tu chodzi :-)<br />
Je¿eli wszystko bêdzie ok to bêdziemy tam za 10 dni. Je¿eli co¶ nie tak to odbijamy na wschód w stronê Faisalabad.</p>
<p>do przeczytañska za 10 dni :-)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ku-sloncu.org/archiwum/quetta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

