zoptymalizowane dla Firefox'a i rozdzielczosci 1024*768

Archiwum: November 27th, 2006

PUSHKAR

Prawdziwie indyjski problem: Święte krowy jedzą … śmieci :-( Jesteśmy w Pushkar. Świętym miejscu Hinduizmu. M.in. mieści się tutaj jedyna w Indiach świątynia Brahmy. Bazar pełen jest turystów i sklepów dla nich stworzonych :-) Na straganach wszystko do ubrania :-) Kolorowe koszule, kolorowe torby, kolorowe to i tamto :-) Szukamy tu swojego miejsca i najłatwiej idzie nam to “z boku” lub w jednej z 100 restauracyjek w których można zjeść nawet pizze ;-) Aż tak bardzo za europą nie tęsknimy żeby zaraz rzucać się na spagetti :-) ale na tybetańskie momo (pierogi) się połasiliśmy. Były oczywiście doskonałe bo gotowane przez kucharza z Tybetu :-) Rajastan wciąż jest dla nas miły. Ludzie tu ciężko pracują i nie maja czasu na przejmowanie się dwoma wariatami na rowerze. Zawsze jednak znajdą czas żeby siê uśmiechnąć :-) Jutro ruszamy dalej. Do Błękitnego Miasta – Jodhpur’u. Znów bocznymi drogami. Przez pustynie i małe wioski. Przez prawdziwe Indie :-) Ostatnio zrobiliśmy 140 km Główną Drogą. 3 pasy + pobocze. Pierwsze próby zdzierania z nas kasy ( w przydrożnych sklepikach i restauracjach ). To nie dla nas :-) Skoro możemy inaczej to chcemy inaczej … i robimy :-) A co :-) Ciepło pozdrawiamy !!! 100_2274_oio.jpg

robert | 27-November-2006 ---------- dodaj komentarz

PUSHKAR

Prawdziwie indyjski problem: ¶wiête krowy jedz± … ¶mieci :-( 

Jeste¶my w Pushkar. ¦wiêtym miejscu Hinduizmu. M.in. mie¶ci siê tutaj jedyna w Indiach ¶wi±tynia Brahmy. Bazar pe³en jest turystów i sklepów dla nich stworzonych :-) Na straganach wszystko do ubrania :-) Kolorowe koszule, kolorowe torby, kolorowe to i tamto :-) Szukamy tu swojego miejsca i naj³atwiej idzie nam to “z boku” lub w jednej z 100 restauracyjek w których mo¿na je¶æ nawet pizze ;-)

A¿ tak bardzo za europ± nie têsknimy ¿eby zaraz rzucaæ siê na spagetti :-) ale na tybetañskie momo (pierogi) siê po³asili¶my. By³y oczywi¶cie doskonale bo gotowane przez kucharza z Tybetu :-)

Rajastan wci±¿ jest dla nas mi³y. Ludzie tu ciê¿ko pracuj± i nie maja czasu na przejmowanie siê dwoma wariatami na rowerze. Zawsze jednak znajd± czas ¿eby siê u¶miechn±æ :-)

Jutro ruszamy dalej. Do B³±kitnego Miasta – Jodhpur’u. Znów bocznymi drogami. Przez pustynie i ma³e wioski. Przez prawdziwe Indie :-) Ostatnio zrobili¶my 140 km G³ówna Drog±. 3 pasy + pobocze. Pierwsze pRóby zdzierania z nas kasy ( w przydro¿nych sklepikach i restauracjach ). To nie dla nas :-) Skoro mo¿emy inaczej to chcemy inaczej … i robimy :-) A co :-)

Ciep³o pozdrawiamy !!!

100_2274_oio.jpg

robert i ania | 27-November-2006 ---------- komentarze: 5

Kalendarz

November 2006
M T W T F S S
« Oct   Dec »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  

Posty wg Miesięcy

Posty wg Miejsc