FAISALABAD
Tu znowu my .. wasi nieustraszeni podró¿nicy :-) Po wyjechaniu z Sindh policja da³a nam spokój i maj± nas w nosie lub w innej czê¶ci cia³a :-) I chwa³a im za to :-) Te kilkana¶cie dni w Pakistanie nauczy³o mnie jednego – nie umiem szanowaæ ludzi którzy tak maltretuj± swoje zwierzêta :-( os³y, konie, psy …. wszystko bite, gonione, wystraszone. Rozumiem ze oni nie maj± maszyn i MUSZ¡ u¿ywaæ zwierz±t, ale istnieje ró¿nica miêdzy symbioz± a zwyk³ym wykorzystywaniem. Po tym wszystkim, takie umêczone zwierzê l±duje na stole. To siê dopiero nazywa traktowanie przedmiotowe. Pora¿ka i koszmar. Viva Vegetariani. |
robert i ania | 18-October-2006 ---------- komentarze: 5